Spostrzeżenia na temat oświetlenia ulicznego

158

PYTANIA:

Jestem mieszkanką ……….. i podatnikiem płacącym podatki i proszę żeby Pan potraktował mnie poważnie jak na to zasługuję. Dowiedziałam się właśnie, że oprócz gaszenia latarni o 22 rano również nie będą się świecić. Ostatnie autobusy z Zamościa przyjeżdżają ok 19 kto miał wrócić to wrócił więc komu one świecą skoro nikt nie chodzi wieczorem i właściwie nie muszą się świecić aż do 22. Natomiast my dojeżdżający do pracy wychodzimy z domu w całkowitej ciemności i w takich samych ciemnościach wracamy. Jest to uciążliwe i niekomfortowe. To kto płaci te podatki czyż właśnie nie my????????
05.12.2022

Dzień dobry. Chciałabym Panu przekazać pewne spostrzeżenia na temat oświetlenia ulicznego a jest to nie tylko moja opinia lecz wszystkich ludzi którzy pracują w systemie dwu zmianowym. Rozumiemy konieczność oszczędności energii elektrycznej ale można to zrobić w taki sposób aby osoby dojeżdżające do pracy między piątą a szóstą rano mogły bezpiecznie dojść do przystanku autobusowego a osoby wracające z pracy między 22 a 23 powrócić do domu. Światło uliczne świeci się już 15.45 a przecież jeszcze jest widno można przesunąć godziny tak by było oszczędnie i z pożytkiem dla nas. Rano również można zapalić lampy tylko na godzinę lub dwie. Innym sposobem mogłoby być uruchomienie co drugiej latarni to na pewno generowałby oszczędności a droga i chodniki były by oświetlone. Zdaje sobie sprawę że to wymaga nakładu pracy ale w perspektywie dałoby same korzyści.
Pozdrawiam
07.12.2022

 

ODPOWIEDŹ:

Witam i dziękuję za kontakty e-mail.
Wydarzenia miesiąca listopada wymusiły na mnie pilne decyzje i działania w zakresie ograniczenia czasu świecenie lamp oświetlenia ulicznego. Decyzje te nie są idealnymi, gdyż w zakresie realizacji tego publicznego zadania trudno wybrać rozwiązanie które spotka się z społeczną aprobatą. 21 listopada okazało się, że wciąż nie mamy z kim zawrzeć umowy na zakup energii w 2023 roku. Nikt nie złożył oferty w drugim już przetargu. Grupie zakupowej w skład której wchodzi 12 Gmin żadna spółka nie chce sprzedawać w 2023 roku energii. Tego w Gminie doświadczamy po raz pierwszy. Niczego nie zmieniła przyjęta przez Parlament w październiku rządowa ustawa gwarantująca maksymalną cenę energii – słynne medialnie 785 zł netto. Żadna spółka, w tym te z udziałem Skarbu Państwa nie chce złożyć oferty w publicznym przetargu. Nie wiem czym i kiedy zakończy się ta sytuacja. Z szacunkiem – rządzący w Warszawie też nie wiedzą. Nie planowałem w tym roku a więc i nie byłem przygotowany do decyzji o ograniczeniu działania oświetlenia ulicznego o kolejne dwie godziny. Nie zakładałem tego, że nikt nie będzie chciał zawrzeć z Gminą umowy na sprzedaż energii w przyszłym roku. Dzisiaj ponoszę ciężar odpowiedzialności za podjęte decyzje – czytam teksty pisane, odbieram telefony, domyślam się co o mnie myślą i mówią Mieszkańcy. Godzę się z tym. Pozostaję z wiarą, że za obecną sytuacje w Polsce Mieszkańcy obwiniać będą nie tylko Wójta Gminy Zamość. Wierzę również, że wrócimy do normalności w zakresie oświetlenia ulicznego, a decyzje jakie podjąłem są tymczasowymi.
Przy drogach w 35 sołectwach Gminy Zamość świeci 3600 lamp, którymi steruje ustawianych ręcznie 414 urządzeń. W godzinach wieczornych oświetlenie włącza zegar astronomiczny, a więc decyduje o tym zachód słońca w danym dniu. Podobnie było w czasie porannego świecenia – w tym przypadku wyłączał je zegar astronomiczny (wschód słońca). Opóźnienie załączenia oświetlenia wieczornego oznaczałoby ręczne ustawianie godziny jego włączenia. W takiej sytuacji trzeba byłoby przestawiać co kilka dni 414 urządzeń, a i tak nie nadążalibyśmy za zmierzchem. Czy można wybrać inne godziny świecenia? Rozważałem wyłącznie oświetlenia o godzinie 20.30 (świeci obecnie do 22.00) i pozostawienie świecenia porannego. Mieszkańcy z którymi okazyjnie konsultowałem ten wariant uważali, że świecenie poranne jest niepotrzebne. Oczywiście inaczej myślą Ci co idą na przystanek autobusowy o piątej lub szóstej rano. Funkcjonują jednak opinie, że to pojedyncze Osoby, bo inni jeżdżą własnymi samochodami. Potwierdza to niewielkie napełnienie autobusów MZK jeżdżących w granicach godz. 5 i 6. Wiem, że w kilku sołectwach Gminy jest inaczej – tam dojazd do pracy na dwie zmiany jest organizowany przez zakład. Można te sołectwa potraktować inaczej niż pozostałe. Rozważałem to. Problem w tym, czy Mieszkańcy pozostałych sołectw przyjmą taką decyzję do wiadomości ze spokojem i zrozumieniem. W tych sołectwach trzeba świecić o 5 rano i do 23.00 w nocy. Podejmowanie decyzji w realizacji publicznych zadań jest bardzo złożone. Czy można wyłączyć co drugą lampę? Technicznie jest to możliwe. Takie decyzje wymagają jednak dodatkowych analiz a więc i czasu, którego niestety nie miałem. Problemy z tym będą przy drogach krajowych i wojewódzkich, a może i powiatowych. A wiec znowu jak wyjątki odbiorą Mieszkańcy? Celem podjętych działań ma być efekt, który dać może skrócenie świecenie w okresie grudzień – kwiecień o 2-3 godziny dziennie. Przeanalizuję jeszcze wariant świecenia co drugą lampę. Może w części sołectw skrócić świecenie do 20.30, a włączyć rano? Mieszkańcy Gminy płacą podatki. To fakt. Warto jednak zauważyć, że finansujemy nimi nie tylko energię oświetlenia ulicznego. Nie chcę w tym tekście wymieniać przykładów innych zadań. Emocjami niczego nie zmienimy. Rząd i Parlament nie przygotowali nas do skutków nagłego pojawienia się inflacji, nagłego i bardzo dużego obniżenia w latach 2022-2023 dochodów przekazywanych Gminie przez Ministra Finansów, problemów w 2022 roku z możliwością zakupu energii i węgla, itd. Z tymi i innymi wyzwaniami podejmujących decyzje w Gminach pozostawiono samych. Nie mamy skutecznych gminnych instrumentów radzenia sobie z wyjątkowymi polskimi problemami lat 2022-2023. O sytuacji w gminnych finansach piszę na Blogu Wójta Gminy, na www.gminazamosc.pl Przyszły rok to problemy nie tylko z energią. Mieszkańcy będą negatywnie oceniać kolejne ograniczenia w kursowaniu autobusów MZK, wzrost stawek podatków, droższy odbiór odpadów komunalnych, itd. Co można jednak zrobić jeśli dochody budżetu przekazywane przez Ministra Finansów maleją w porównaniu do roku poprzedniego o 7 mln zł, a za energię trzeba będzie zapłacić co najmniej 965 zł brutto za MWh, gdy obecnie płacimy 430 zł. Mieszkańcom i sobie życzę cierpliwości i wiary.

Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
7.12.2022 r.