Nie wszystkie bociany odleciały…

180

“Na Bartłomieja Apostoła bocian do drogi dzieci woła”– tak głosi ludowe przysłowie. To właśnie dzień 24 sierpnia, w którym przypada dzień św. Bartłomieja, patrona wielu rzemieślników, kojarzony jest z odlotem bocianów do ciepłych krajów. Mieszkańcy Gminy Zamość już pożegnali bociany, wcześniej mieli okazję obserwować ich zgromadzenia na polach i łąkach, czyli tzw. sejmiki. Niektórzy obserwowali też tzw. kominy powietrzne, w których bociany latają w kółko na różnych pułapach, gromadząc się w ten sposób przed odlotem. W Wysokiem tęsknota niektórych miłośników bocianów jest szczególna.

Gminę Zamość bociany zamieszkują dość licznie. Chyba nie ma miejscowości, w której by nie gniazdowały. Uznawane są za symbol szczęścia i pomyślności, a wg wierzeń ludowych bocianie gniazdo w pobliżu gospodarstwa stanowi dobrą wróżbę dla domowników. Nic więc dziwnego, że niektórzy próbują zwabić bocianie rodziny, tworząc im dogodne miejsca do gniazdowania. Sprostanie „bocianim gustom” nie jest jednak wcale takie proste. Mimo to można w naszej Gminie znaleźć wyjątkowo piękne gniazda. Jedno z nich znajduje się w sołectwie Wysokie. Bociany wracają w to konkretne miejsce od lat. Na zamaskowanym słupie, gęsto porośniętym dzikim winem, wydaje się im być bardzo wygodnie. Warto wspomnieć, iż właśnie to gniazdo zainspirowało opiekunki Regionalnej Izby Pamięci do stworzenia ciekawej zewnętrznej dekoracji z bocianami, które nawet nie myślą o lataniu. Co prawda drewniane bociany, bo o nie chodzi, już wcześniej „mieszkały” nad Izbą, lecz gwałtowna burza wymusiła renowację wcześniejszego „gniazda” i od kilku tygodni można już oglądać nowe sztuczne gniazdo z figurkami tych charakterystycznych dla polskiego krajobrazu ptaków. Jednak zanim gniazdo obrośnie szczelnie pnączami trzeba jeszcze troszkę zaczekać. Oczekiwanie z pewnością umili fakt, że w przeciwieństwie do prawdziwych bocianów, te spod Izby nie odlecą i będą z nami cały czas przez wszystkie pory roku.

GOK: Małgorzata Wołoszyn i JK