30. listopada 2017 roku w swoją ostatnią podróż udał się Waldemar Zakrzewski; miał 80 lat.
Od kiedy w 1961 roku przybył do Zamościa był niezmordowanym inicjatorem niezliczonej liczby wydarzeń kulturalnych. Wiele z nich poszło w zapomnienie, chociaż zawsze w momencie ich realizacji, były wielką przygodą dla ich uczestników.
W ostatnim czasie we wszystkich mediach ukazały się informacje o dokonaniach Waldemara Zakrzewskiego, dlatego też w tym miejscu jedynie przypomnę je w skrótowej formie:
- w roku 1962 założył w Zamościu Teatr Młodych i prowadził go społecznie przez 55 lat, w tym czasie było w nim ponad 2500 uczestników;
- w roku 1984 zawiązał Zamojskie Stowarzyszenie Kulturalne w Zamościu, pracował także w wielu innych organizacjach pozarządowych;
- były to między innymi: 3-krotnie Studium Kultury Teatralnej dla nauczycieli, programy edukacyjne w dziedzinie kultury teatralnej dla dzieci i młodzieży, programy szerokiej współpracy z dziećmi i młodzieżą niepełnosprawną w OREW i SOSW, wychowankami domu dziecka i Wioski Dziecięcej SOS w Biłgoraju, programy pracy wychowawczej z dziećmi i młodzieżą ze środowisk patologicznych;
- był inicjatorem i organizatorem Międzynarodowych Spotkań Młodego Teatru od roku 1991, w których przez 15 lat uczestniczyły 33 grupy teatralne z Europy;
- w roku 1997 był pomysłodawcą powołania przez Teatr Młodych i Kunstgroep Jakhals z Belgii Europejskiego Klubu Młodzieży Artystycznej (ECAY) z siedzibą Sekretariatu w Zamościu; ECAY został zarejestrowany w Brukseli w Komisji Europejskiej 25. sierpnia 1997 roku;
- zrealizował 125 widowisk w Teatrze Młodych, które w czasie 712 spektakli obejrzało ponad 350 tysięcy widzów,
- w latach 2004 – 2015 podejmował i realizował szereg przedsięwzięć kulturalnych na terenie Gminy Zamość.
Za swoją działalność zostało mu przyznane około 200 nagród i odznaczeń. Najważniejsze z nich to: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Medal im. Jordana, Zasłużony Działacz Kultury,
Złoty Krzyż Zasługi ZHP, Złoty Medal „Budowniczy Zamościa (400-lecie Miasta), Medal „Za zasługi dla województwa zamojskiego”, Nagroda Premiera za działalność artystyczną wśród dzieci i młodzieży, Nagroda Ministra Oświaty I. stopnia, 5 Nagród Ministra Kultury i Sztuki, Nagrody Województwa Lubelskiego, Nagrody Województwa Zamojskiego, Nagrody Miasta Zamościa.
Najbardziej ukochanym „dzieckiem” Waldemara Zakrzewskiego był zawsze Teatr Młodych, dawniej zwany Młodzieżowym Teatrem Aktualności. Jego uczestnicy nazywali go „Szefem” i tworzą wielką rodzinę, nawet teraz kiedy to już od wielu lat nie powstała żadna nowa premiera. Jak potężne więzi łączą członków Teatru było widać kiedy to uroczyście obchodzono jubileusz 50-lecia Teatru Młodych w Zamościu w roku 2012, kiedy spotkali się przedstawiciele wszystkich roczników Teatru. Ogromna różnica wieku między tymi, którzy stanowili pierwszy skład zespołu, a tymi którzy pracowali w Teatrze w ostatnich latach nie stanowiła żadnej przeszkody we wspominaniu dawnych czasów.
Wiele pięknych uczuć niosło ze sobą wydarzenie, które odbyło się z okazji Zamojskiego Lata Teatralnego w lipcu 2017 roku w Zamojskim Domu Kultury. Miał tam miejsce pokaz improwizowanego przedstawienia na motywach „W malinowym chruśniaku” Bolesława Leśmiana. Przygotowali go wychowankowie Teatru Młodych, obecnie zawodowi aktorzy, reżyserzy i muzycy. W czasie spotkania gorąco dziękowali oni Waldemarowi Zakrzewskiemu, dzięki któremu dokonali wyboru drogi swojego artystycznego rozwoju. Miłe słowa połączone były z życzeniami urodzinowymi dla reżysera Teatru Młodych, który właśnie w tym czasie ukończył 80 lat.
Od chwili, kiedy informacja o odejściu „Szefa” ukazała się w przestrzeni publicznej, odbieram setki telefonów, smsów i maili. Stałem się łącznikiem między Nim a wszystkimi ludźmi, dla których nie do zniesienia jest myśl o tym, że już nigdy nie ujrzą jego sylwetki, nie usłyszą jego głosu i nie odczują ogromnej miłości, którą obdarzał wszystkich z którymi się zetknął. Pomimo tego, że niewątpliwie definitywnie zakończył się pewien okres w historii Teatru Młodych, wychowankowie Waldemara nie chcą się z tym pogodzić i już planują kolejne spotkania w okresie świątecznym. Pojawiają się pomysły w jaki sposób uczcić Jego pamięć i choćby po śmierci docenić ogromny dorobek artystyczny i wychowawczy tego reżysera, pedagoga, wychowawcy i piewcy ludzkiej miłości. Wszyscy, którzy poznali ogromne pokłady Dobra, które miał w sobie są pewni, że Jego Duch nigdy ich nie opuści i zawsze będzie gotów pomóc im w każdej kryzysowej sytuacji. Wiele osób nazywało go „ojcem”, zwierzało mu się z najintymniejszych problemów i nawet po krótkiej rozmowie odczuwali spokój i ukojenie. Był tak wspaniałym Człowiekiem, że trudno będzie zapełnić ogromną pustkę, która powstała po jego śmierci.
Ceremonia pożegnalna odbyła się 4. grudnia w Zamojskim Domu Kultury. Przybyli na nią wychowankowie i przyjaciele Waldemara Zakrzewskiego, ci którzy czuli wewnętrzny imperatyw symbolicznego pożegnania się z nim i oddania hołdu za to wszystko co zrobił dla Zamościa i jego mieszkańców. Kilkanaście dni później miał zostać uhonorowany Medalem „Zasłużony dla Zamościa”. Wielce symbolicznym aktem było wręczenie go w czasie ceremonii pożegnalnej. Po oficjalnej części miało miejsce spotkanie członków Teatru Młodych, w czasie którego wspominano Jego postać, opowiadano anegdoty z Nim związane, przy czym popłynęła niejedna łezka.
Jestem pewien, że Waldemar będzie żył w sercach wszystkich, którzy choćby przelotnie kiedykolwiek mieli z nim kontakt. Jego dobroć i chęć pomocy każdemu, kto jej potrzebował jest wręcz legendarna. Jedyną pociechą dla wszystkich, którzy odczuwają stratę po Nim jest to, że odszedł do świata gdzie nie ma już choroby, cierpienia i ciągłych wyjazdów do szpitala.
Eryk Janicki

