Osobiście nie mam problemu z odpowiedzią na tak sformułowane pytanie. Jednoznaczne wnioski nasuwa trwająca od wielu miesięcy (szczególnie w styczniu i lutym 2017 r.) negatywna publiczna kampania, prowadzona przez Polityków rządzącej Partii, a przedstawiająca samorządy gminne jako sieć lokalnych układów. Odpowiedź na to pytanie zawarł też Pan Poseł Sławomir Zawiślak w liście, który w całości zamieszczony został w lutowym wydaniu BIULETYNU SAMORZĄDU GMINY ZAMOŚĆ (biuletyn w wersji elektronicznej dostępny jest na stronie www.gminazamosc.pl – zakładka Biuletyn Samorządu Gminy Zamość). W jego treści zawarty jest polityczny manifest określający stosunek Prawa i Sprawiedliwości do tego, co uczyniono w Polsce przez 27 lat samorządów gminnych. Wspomniany list jest także swoistym podziękowaniem wszystkim Tym, którzy w Małych Ojczyznach (Gminach i Sołectwach) swoją pracą zawodową i społecznym zaangażowaniem budują zręby ładu społecznego, pielęgnują wartości wielu pokoleń Polaków i pozytywnie zmieniają miejsca w których żyjemy.

Stawiając takie pytanie w tytule i udzielając na nie powyższej krótkiej odpowiedzi trzeba koniecznie zastanowić się nad celem tej zmasowanej akcji politycznej. Nie mam żadnej wątpliwości, czemu ma to służyć. Obecne prawo (Kodeks wyborczy), regulujące organizację wyborów Organów Gmin, jest mało podatne na polityczne wpływy, gdyż to mieszkańcy gminy wybierają radnych i wójta. Mieszkańcy gminy mają prawo zakładać własne Komitety Wyborcze Wyborców, a z list tych komitetów kandydaci mogą ubiegać się o mandat społecznego zaufania. To dzięki obecnie obowiązującemu prawu nie trzeba prosić Polityków o miejsce na listach Komitetów Wyborczych partii politycznych. Nie przynosi również efektu zaangażowanie Polityków w trakcie samorządowej kampanii wyborczej. Jestem pewny, że wielu pamięta jak to wyglądało jesienią 2014 r. w Gminie Zamość. Warto prześledzić informacje zawarte w BIULETYNIE SAMORZĄDU GMINY ZAMOŚĆ z 2014 r. nr 11/68 i 12/69 (w wersji elektronicznej dostępne na www.gminazamosc.pl), które potwierdzają to, co powyżej napisałem. Co mają więc w tej sytuacji zrobić POLITYCY, aby mieć większy wpływ na wyniki wyborów wójta i radnych Rady Gminy? Odpowiedź jest oczywista – zmienić prawo w taki sposób, aby ograniczyć możliwości decyzyjne mieszkańców i pozbawić biernego prawa wyborczego części obecnie urzędujących wójtów, burmistrzów i prezydentów. Trzeba także tak skonstruować przepisy, aby kandydaci na wójtów i radnych musieli w wyborach startować z list Komitetów Wyborczych, założonych przez partie polityczne, a nie Mieszkańców.

Powyższe to moje zdanie w temacie. Czas na zamieszczenie tekstów, umożliwiających Czytelnikom własne analizy i oceny. Na stronie drugiej, w czwartym akapicie listu Pana Posła Sławomira Zawiślaka, czytamy: „Podział gmin na jednomandatowe okręgi wyborcze był wielokrotnie głęboko niesprawiedliwy i nienaturalny. Co więcej, zdaniem mieszkańców, zwłaszcza w wielu dużych gminach, wybór radnych w jednomandatowych okręgach wyborczych umocnił jedynie lokalne układy. Ewentualna zmiana w kodeksie wyborczym miałaby na celu zdemokratyzowanie życia w ww. jednostkach samorządu terytorialnego, zwłaszcza w tych dużych. To samo zadanie spełniłoby wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a być może nawet powrót do wyboru włodarzy miast i gmin przez radę gminy” – oto bardzo czytelny pomysł Pana Posła na organizację najbliższych wyborów samorządowych w Gminie Zamość! Porównajmy więc dwa systemy – aktualny, który obowiązywał w 2014 r. i proponowany przez Polityków rządzącej Partii, który też wcześniej funkcjonował, ale w 2010 r. i 2006 r.

W liście Pan Poseł pisze, że „Podział gmin na jednomandatowe okręgi wyborcze był wielokrotnie głęboko niesprawiedliwy i nienaturalny. Co więcej, zdaniem mieszkańców, zwłaszcza w wielu dużych gminach, wybór radnych w jednomandatowych okręgach wyborczych umocnił jedynie lokalne układy”. Pozostawiam Mieszkańcom Gminy do własnej oceny, który z prezentowanych powyżej systemów wyboru Radnych Rady Gminy Zamość jest bardziej sprawiedliwy i naturalny? Także odpowiedź na pytanie, który system jest bardziej podatny na wpływy polityczne, albo jak kto woli, lokalne układy? Dodam tylko, że przy systemie okręgów wielomandatowych swoich przedstawicieli w Radzie Gminy nie miały duże miejscowości, jak Kalinowice, Pniówek, Białowola, Skokówka, Sitaniec Wolica i Wysokie. Obecny system okręgów jednomandatowych zapewnił im posiadanie radnych, z wyjątkiem Wysokiego, które przegrało jednak swoją szansę w rywalizacji tylko z sołectwem Chyża. Więcej różnic pokazuje tekst zamieszczony poniżej, proponuję więc z ostateczną własną oceną jeszcze się wstrzymać.
Teraz krótko o propozycjach dotyczących sposobu wyboru Wójta Gminy Zamość. Proszę zwrócić uwagę, że to, co poniżej, nie dotyczy ograniczenia kadencji wójta, ale wyłącznie tego, kto będzie miał prawo go wybierać.

Weźmy pod uwagę kolejne słowa z listu Pana Posła: „Ewentualna zmiana w kodeksie wyborczym miałaby na celu zdemokratyzowanie życia w ww. jednostkach samorządu terytorialnego, zwłaszcza w tych dużych. To samo zadanie spełniłoby wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, a być może nawet powrót do wyboru włodarzy miast i gmin przez radę gminy”. Ponownie pozostawiam Mieszkańcom Gminy odpowiedź na podstawowe w tym miejscu pytanie: czy zdemokratyzowaniu życia w Gminie Zamość służył będzie dotychczasowy system wyboru wójta przez Mieszkańców (obowiązujący od 2002 r.), czy też propozycja Polityków rządzącej Partii, aby wójta wybierali radni Rady Gminy? Albo krócej: Czy odebranie Mieszkańcom prawa bezpośredniego głosowania w wyborach wójta jest zdemokratyzowaniem życia gminy, czy też ograniczeniem demokracji, a co za tym idzie wolności mieszkańców do wyrażania swojej oceny i opinii za pomocą uczestnictwa w wyborach? Ograniczenia kadencji Wójta, to zupełnie odrębne zagadnienie.

Powróćmy jeszcze do różnic w systemie wyborów Radnych Rady Gminy Zamość. Są one nie tylko w sposobie podziału na okręgi wyborcze.

To już pełny obraz różnic dwóch systemów wyborów Radnych Rady Gminy Zamość, okręgów jednomandatowych (tzw. JOW-ów) i okręgów wielomandatowych. Oczywiście, można o tym napisać znacznie więcej i pewnie do tego tematu jeszcze powrócę. Chciałbym, aby powyższe rozważania pomogły Mieszkańcom naszej Gminy w wyrobieniu sobie własnej opinii na temat wyżej opisanych sposobów wybierania radnych Rady Gminy: czy woleliby zachować obecnie istniejące JOW-y, czy też cofnąć się do, już „testowanej” w przeszłości, propozycji wzmiankowanej przez Polityków obecnie rządzącej Partii?
Na zakończenie jeszcze powrót do tego, jak Politycy z rządzącej Partii postrzegają dzisiaj samorządy gminne. Posłużę się ponownie listowną odpowiedzią Pana Posła Sławomira Zawiślaka na moje publiczne pytania. Parlamentarzysta wiedział, że jego treść będzie upubliczniona. Ta świadomość Pana Posła dodatkowo podkreśla wagę (znaczenie) każdego napisanego słowa. Nie chcę skupiać się na osobistym ogólnym wrażeniu, więc krótko. List pełen agresji, powtarzanych politycznych tekstów, kompletny brak szacunku dla 27 lat mojej służby samorządowej. List pełen tez i stwierdzeń nie popartych żadnymi faktami. Nie będę odpłacał tym samym. Nie obrażam i tego nie robiłem w piśmie do Pana Posła. Prezentuję swoje zdanie, do którego mam prawo. Informuję Mieszkańców Gminy o tym, co ich dotyczy, bo uważam to za swój obowiązek. Dlatego pragnę jeszcze raz zwrócić uwagę na szersze znaczenie wypowiedzi Polityków, w tym Pana Posła. Żaden wójt gminy (także ja) nie tworzymy sami codziennego samorządowego bytu w gminach. W realizacji zadań własnych gmin z zakresu organizacji życia społecznego bierze udział bardzo duża grupa aktywnych Mieszkańców. Poniższe zdania ze strony pierwszej, z trzeciego akapitu listu Posła Sławomira Zawiślaka, dotyczą więc nie tylko mnie – cytat: „Proponowane zmiany mają usprawnić pracę samorządu terytorialnego, dostosowując ją do pełnego respektowania woli społeczeństwa obywatelskiego. Będąc parlamentarzystą traktuję wyrażone przez Pana poglądy jako jeden z wielu głosów w dyskusji o roli samorządu lokalnego. Nie mogę jednak pomijać poglądów i opinii mieszkańców także naszego regionu, którzy wielokrotnie zgłaszali mi problemy, jakie stwarza nieograniczona kadencyjność prezydentów, burmistrzów i wójtów. Według nich nazbyt często prowadzi ona do swoistej patologii życia społecznego lokalnych, małych ojczyzn, co w konsekwencji wypacza ideę samorządności. Dlatego także liderzy społeczeństwa obywatelskiego podnoszą, że po 27 latach przyszedł czas na pobudzenie społeczeństwa, uśpionego w dużej części (frekwencja w wyborach często nie przekracza 50%) układami, ukształtowanymi przez wielu zbyt długo rządzących wójtów, burmistrzów i prezydentów. Jest to też doskonała okazja do dokonania korekty w obszarach, w których działalność samorządów nie spełniła oczekiwań społeczeństwa”. Swoisty szacunek dla dorobku 27 lat samorządów gminnych w Polsce. Nietypowe podziękowanie nie tylko dla Wójta Gminy Zamość, ale i dla wielu aktywnych Mieszkańców. Ciekawy wniosek – to nie klasa polityczna i jej poziom, ale wójt gminy (nie tylko Gminy Zamość) odpowiedzialny jest za małą frekwencję w wyborach? Nie czuję się sprawcą „swoistej patologii życia społecznego lokalnych, małych ojczyzn”. Nie czuję się twórcą układu, który uśpił Mieszkańców Gminy Zamość. Dziękuję wszystkim aktywnym Mieszkańcom za dzieło, którego efektem jest dzisiejszy społeczny wizerunek Gminy Zamość lub, jak wolą to nazywać niektórzy, „lokalny układ”. Stąd moja aktywność zapoczątkowana 20 stycznia 2017 roku. Uważam, że nie zasłużyłem na takie wypowiedzi pod moim adresem, także wobec wielu innych wójtów, burmistrzów i prezydentów. Co więcej, sądzę że nie myślą tak o mnie Mieszkańcy naszej Gminy, którym służę jak potrafię, pracując w gminnej administracji już 36 lat. Nie zakładałem, że będę wiecznym wójtem. Nie jestem naiwny! Wiem, że to, co robię teraz, nie powiększa grona moich sympatyków, wręcz odwrotnie. Politycy i media robią swoje, a brakuje nam w Polsce autorytetów, których chcielibyśmy słuchać. Nie występuję przeciwko Rządowi, tylko przeciw zamiarom zburzenia dorobku 27 lat samorządowej reformy. To wspominany list Pana Posła i inne, jeszcze bardziej agresywne publiczne wypowiedzi Polityków rządzącej Partii (także z naszego Województwa), sprawiły, że piszę w tak zaangażowany sposób. Idea samorządów gminnych jest dla mnie czymś więcej niż tylko hasłem wykorzystywanym przez Polityków do osiągnięcia partyjnych celów. To wartość, którą trzeba obronić dla Mieszkańców Polski Lokalnej. Uchronić ją trzeba przed nadmiernymi wpływami politycznymi każdej partii, nie tylko rządzącej. Wierzę, że jest to możliwe. Zapraszam do kontaktu poprzez www.gminazamosc.pl i zakładkę „zadaj pytanie Wójtowi” lub przez mój profil facebook. Odpowiem na każdy e-mail i wiadomość.

7.03.2017 r.

/ Ryszard Gliwiński
Wójt Gminy Zamość /