Prawie 4 tony dobroczynnej makulatury w Zawadzie

988

„Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt. 25,40).

Jak makulatura może być „dobroczynna”? Otóż, może. Udowodnili to mieszkańcy Zawady i całej parafii św. Stanisława Biskupa w Wielączy. Wraz z zawadzkim zespołem wokalnym „Czerwone Korale”, strażakami OSP, Kołem Gospodyń Wiejskich i szkołami odpowiedzieli oni na apel o wsparcie pracy misyjnej polskich księży misjonarzy, którzy niosą realną pomoc w prawie 100 krajach świata. Dzięki inicjatywie gromadzenia makulatury udało się na początku października pozyskać aż 770 zł. Do tego należy dodać 230 zł dobrowolnych składek członków zespołu „Czerwone Korale”.
Niedziela, 23 października, rozpoczyna w Kościele katolickim Tydzień Misyjny. Z tej okazji Salezjański Ośrodek Misyjny realizuje kampanię społeczną p.n. „A jaka jest twoja misja?” Misjonarz przede wszystkim zaszczepia wiarę, ale misja łączy też w sobie każdą inną działalność dla dobra ogółu. Misjonarze w miarę możliwości udzielają najpotrzebniejszej pomocy medycznej, moralnej i materialnej. Motywują ludzi i starają się im umożliwić naukę czytania i pisania, a także edukują w zakresie higieny i zdrowia, a nawet uprawy roli i rzemiosła. Prowadzą szkoły i przedszkola, ośrodki zdrowia, sierocińce, małe zakłady spółdzielcze. Budują kaplice i kościoły, które stają się lokalnymi centrami pomocy i nauki. Mieszkają często w trudnych warunkach, w dżungli i dzielnicach nędzy wielu miast. To bardzo trudna praca, nie mówiąc o tym, że prowadzona czasem w krańcowo odmiennych warunkach kulturowych, socjalnych, historycznych czy politycznych, a podczas pracy podejmują często dialog z wyznawcami innych religii, starając się docenić wartości ich kultur i wierzeń.
Polscy misjonarze oczekują na nasze wsparcie i pomoc, by móc pomagać innym, by dojechać do trudno dostępnych punktów katechetycznych. Pomoc misjonarzom to nasze wspólne zadania misyjne. Nie wszyscy pojedziemy na misje, ale wszyscy możemy na miarę swych możliwości ich wspomagać.
Od zawsze lubiliśmy pomagać innym ludziom. Jest to ważny element naszej natury. Dlatego też zespół „Czerwone Korale” z Zawady, wraz z mieszkańcami parafii Wielącza, podjął wspaniałą inicjatywę. Wystarczył jeden telefon Katarzyny Wasilewskiej, instruktorki muzycznej „Czerwonych Korali, do firmy skupującej makulaturę, a zaraz przy świetlicy OSP w Zawadzie stanął specjalny kontener. W ciągu zaledwie kilku dni znalazło się w nim aż 3820 kg(!) makulatury, czyli prawie 4 tony.
Co ważne, zebrane pieniądze przeznaczone zostały na konkretny cel – budowę studni w Afryce.

oprac. Anna Skorupka (Zawada)