69 rocznica Bitwy pod Wojdą

11 maja br. w gminie Adamów w okolicy wsi Bliżów – przysiółku Wojda miały miejsce obchody 69 rocznicy bitwy partyzanckiej. Mimo że bitwa odbyła się 30 grudnia 1942 to ze względu na utrudniony dojazd na to historyczne miejsce tradycją stało się obchodzenie tej rocznicy w maju. Jak zwykle uroczystość zgromadziła liczne poczty sztandarowe, grono przedstawicieli władz różnego szczebla i instytucji państwowych, organizacji kombatanckich i młodzieży. Nie mogło tam zabraknąć przedstawicieli Gminy Zamość. Od wielu już lat aktywny udział w uroczystościach rocznicowych z pocztami sztandarowymi w licznej reprezentacji biorą przedstawiciele Związku Kombatantów i Osób Represjonowanych Ziemi Zamojskiej i kombatanci spod znaku Batalionów Chłopskich. W uroczystościach corocznie bierze również udział poczet sztandarowy Szkoły Podstawowej imienia Batalionów Chłopskich z Wólki Wieprzeckiej oraz przedstawiciele władz samorządowych Gminy Zamość. Zgromadzeni swoją obecnością oddają hołd bohaterskim partyzantom. Msza polowa na skraju lasu w intencji partyzantów, składanie wieńców przez delegacje przy pomniku poświęconym poległym w tej bitwie i część artystyczna przygotowana przez młodzież podkreśliły patriotyczny charakter uroczystości. W sposób szczególny w serca zapadały okolicznościowe przemówienia osób, które pamiętały tamte trudne dla polskiego narodu czasy. Miejsce, zgromadzone osoby jak i wspaniały krajobraz sprawiają, że są to niezapomniane lekcje historii.
Do bitwy pod Wojdą doszło na skutek wdrażania w życie przez Niemców planu wysiedlenia Zamojszczyzny. Plan ten zakładał przesiedlenie z tych terenów wszystkich Polaków i osiedlenie ludności pochodzenia niemieckiego. 12 listopada 1942 r. Himmler podpisał „ogólne wytyczne“ akcji wysiedleńczej, w których proklamował: „Powiat Zamość zostaje uznany za pierwszy niemiecki obszar osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie…“. Wydano również dyrektywy w sprawie „Ewakuacji Polaków z dystryktu Lublin (Zamość) dla osiedlenia tam volksdeutschów“.
W odpowiedzi na wysiedlenia w Wigilię, dowództwo Batalionów Chłopskich ogłosiło stan wojenny obwodu zamojskiego. Zaczęto formować w okolicy Bliżowa oddział przygotowany do walki zbrojnej z okupantem. 30 grudnia 1942 r. w godzinach porannych doszło do pierwszej otwartej potyczki z niemiecką ekspedycją karną liczącą ok. 350 żandarmów, których wspierali koloniści niemieccy. Hitlerowcy po rozpoznaniu lotniczym przystąpili do szturmu z zamiarem okrążenia sił partyzanckich, przez 5 godzin atakowali ich pozycje. Partyzanci z uwagi na kończącą się amunicję, wycofali się małymi grupami do Lasów Zwierzynieckich. W walkach pod Wojdą poległo 20 niemieckich żandarmów, a 30 zostało rannych, partyzanci stracili 8 zabitych i kilkunastu rannych. Bitwa pod Wojdą była pierwszym zbrojnym starciem oddziałów partyzanckich z dużym oddziałem hitlerowskim w okupowanej Polsce. Była militarnym przeciwstawieniem się akcji wysiedlania Zamojszczyzny. Mimo konieczności, w końcowej fazie bitwy, wycofania się partyzantów, pokazała okupantowi, że ludność miejscowa jest zdeterminowana do obrony swoich praw i wolności, nawet za cenę życia. Pod wpływem zdecydowanej postawy Polaków, Niemcy na kilka miesięcy zaprzestali akcji wysiedleńczej. Wydarzenia pod Wojdą miały również ważne znaczenie psychologiczne, gdyż dały początek powszechnego oporu ludności wiejskiej przed wysiedleniami. Od tego czasu Zamojszczyzna stała się wielkim polem bitwy, która nie ustawała aż do końca okupacji. Oddziały partyzanckie, w odwet za zbrodnie niemieckie, przystąpiły do niszczenia i palenia wsi zasiedlonych przez kolonistów niemieckich. Mnożyły się akcje dywersyjne na linie kolejowe, mosty i drogi, wieże ciśnień i zakłady przemysłowe.
W starciu pod Wojdą brali udział partyzanci z Batalionów Chłopskich i oddział partyzantki sowieckiej. To nie przypadek, że w bitwie po stronie partyzantów decydującą siłę stanowili żołnierze Batalionów Chłopskich. Na Zamojszczyźnie ta organizacja, która wyrosła z tradycji ruchu ludowego, liczebnie i organizacyjnie była porównywalna do największej w okupowanej Polsce organizacji podziemnej Armii Krajowej. Wkład Batalionów Chłopskich w walkę o wolną, niepodległą i demokratyczną ojczyznę jest często marginalizowany, dlatego przy tej okazji warto chociaż pokrótce przedstawić historię Ruchu Ludowego w naszym kraju i jego wkład w budowanie niepodległości, demokracji i ładu społecznego.
Początki ruchu ludowego sięgają korzeniami końca XIX wieku. Był jednym z trzech wielkich nurtów politycznych – obok narodowego i socjalistycznego – które wywarły największy wpływ na losy narodu i państwa polskiego w XX wieku. Ruch ludowy zawsze manifestował narodowy charakter, odwoływał się do tradycji niepodległościowych, demokratycznych i chrześcijańskich. Prowadząc szeroką działalność organizacyjną, w znacznym stopniu przyczynił się do wzrostu świadomości narodowej, społecznej i politycznej mieszkańców wsi. Dążenie do niepodległości Polski, rozbudzanie tożsamości narodowej na wsi, rozwijanie szkolnictwa i spółdzielczości, przeprowadzenie reformy rolnej to postulaty, które głosili działacze ludowi. Dzięki tej działalności stopniowo wzrastało poczucie tożsamości narodowej u ludności wiejskiej. Chłopi stawali się świadomymi obywatelami polskimi i brali udział w życiu politycznym. Wkład działaczy i ugrupowań chłopskich w roku 1918 w odzyskanie niepodległości Polski i tworzenie nowych struktur państwa był znaczny. Rząd Obrony Narodowej kierowany przez Wincentego Witosa w znaczącym stopniu przyczynił się do obrony państwowości polskiej zagrożonej rewolucją i najazdem bolszewickim w 1920 roku. W pierwszych sejmach II Rzeczypospolitej chłopi stanowili najliczniejszą grupę wśród posłów. Sejm kadencji 1919‒1922 uchwalił najbardziej demokratyczną w ówczesnej Europie konstytucję (tzw. Konstytucję Marcową). Chlubą polskiego parlamentaryzmu był Maciej Rataj polityk ludowy, marszałek Sejmu w latach 1922‒1928. Warto tutaj wspomnieć, że ten wybitny działacz w 1919 roku związany był z Zamościem, gdzie pracował jako nauczyciel filologii klasycznej w lokalnej szkole. Z jego inicjatywy założono między innymi ówczesną Gazetę Zamojską.
Ruch ludowy w okresie,, Młodej Polski” to nie tylko partie polityczne, ale także znaczący ruch społeczny – wiele organizacji społecznych, gospodarczych, kulturalnych i oświatowych, które orientowały się politycznie na system wartości reprezentowany przez ludowców. Do organizacji tych należały: kółka rolnicze, straże ogniowe, chóry, amatorskie zespoły artystyczne, teatry ludowe, uniwersytety ludowe i szkolnictwo rolnicze.
Demokratyzacja młodej państwowości Polski została zatrzymana w wyniku zamachu majowego w 1926 roku. Od tego czasu działalność ruchu ludowego była marginalizowana przez władze sanacyjne, a liderzy ruchu często podlegali szykanom. Nierzadko też trafiali do więzień i na emigrację. W sierpnia 1936 r. podczas pierwszych obchodów Święta Czynu Chłopskiego, przypominającego o roli chłopów w walce o niepodległość Polski, policja i wojsko spacyfikowały 27 wsi na Zamojszczyźnie, (również na terenie dzisiejszej Gminy Zamość).
Jednak w chwilach trudnych dla Polski, które wkrótce nadeszły, chłopi okazali ogromny patriotyzm. W czasie II wojny światowej ruch ludowy był współtwórcą i jednym z głównych filarów Polskiego Państwa Podziemnego. W podziemiu ludowcy stworzyli silną partię konspiracyjną – Stronnictwo Ludowe „Roch” oraz powołali własną organizację zbrojną – Bataliony Chłopskie. Pod względem liczebności B.Ch były po Armii Krajowej drugą siłą zbrojną Państwa Podziemnego. Jako pierwsze przystąpiły do otwartych walk przeciwko okupantowi. Występując w obronie wysiedlanej ludności Zamojszczyzny, żołnierze B.Ch stoczyli bitwy pod Wojdą, Zaborecznem i Różą. Wybitną postacią organizującą zbrojną działalność B.Ch na terenie Zamojszczyzny był późniejszy generał Franciszek Kamiński.
Działalność zbrojna Batalionów Chłopskich była nie tylko wystąpieniem przeciwko eksterminacji narodu polskiego, ale także wielką akcją sabotażową, która pozbawiła hitlerowców zaplecza do prowadzenia działań zbrojnych oraz spokoju na tyłach frontu wschodniego. Jako czyn zbrojny miała istotny wpływ na przebieg II wojny światowej. Znamienny jest fakt, że największa aktywność partyzantów w okupowanej Polsce miała miejsce w tych rejonach kraju, gdzie działalność ruchu ludowego w okresie międzywojennym była najsilniejsza.
Chyląc głowę przed bohaterską postawą obrońców Wojdy trzeba mieć świadomość, że była ona skutkiem wieloletniej,, pracy u podstaw” prowadzonej przez działaczy ludowych, która zaowocowała patriotyzmem i poczuciem ważnej roli, jaką ma do spełnienia w społeczeństwie ludność wiejska. Dzięki tej pracy chłopi poczuli się gospodarzami własnego kraju i potrafili przeciwstawić się zbrodniczym hitlerowskim planom eksterminacji narodu.

Konrad Dziuba
Udostępnij