Podczas Rajdu „Pyszczydła”, wraz z innymi siedmioma drużynami, przemierzały trasę Ziemi Mirmiłowskiej, prowadzącą od Żuromina, przez Lubowidz, Bryńsk, do Lidzbarku Welskiego. Malownicza trasa prowadziła doliną rzeki Wkry, wśród licznych, zagubionych w lesie jezior. W mijanych po drodze miejscowościach podziwialiśmy zabytkowe kościoły, byliśmy pod mającym około 500 lat Dębem Rzeczypospolitej. Odwiedziliśmy Ośrodek Hodowli Zwierzyny w Konopatach, w którym spotkaliśmy daniele, muflony i dziki. Najistotniejszą częścią rajdu była jednak fabuła, czyli odkrywanie świata Słowian – historii, mitologii, zwyczajów, kultury. Uczestniczyliśmy w obrzędzie postrzyżyn, czyli każdy z nas otrzymał nowe, słowiańskie imię; poznaliśmy głagolicę – słowiański alfabet. Zabawa była doskonała, organizatorzy wprowadzili klimat pełen zagadek, tajemnic. Na naszej drodze, w środku lasu, pojawiały się tajemnicze postacie wojowników, kapłanów, kupców, zjaw i duchów. Były gry nocne, szukanie skarbu, kwiatu paproci, rozszyfrowywanie listów i rozwiązywanie zagadek. Nie obyło się też bez rywalizacji. Wszystkie zadania były punktowane, a zwycięskie drużyny otrzymały cenne nagrody. „Pyszczydła” zajęły I miejsce na swojej trasie, otrzymując puchar Naczelniczki Związku Harcerstwa Polskiego, harcmistrz Małgorzaty Sinicy oraz olbrzymi namiot, w którym mieści się cała drużyna. To już nasze drugie zwycięstwo podczas Rajdu Grunwaldzkiego!
Z Lidzbarku Welskiego wyruszyliśmy, już autokarem, na XX Zlot Drużyn Grunwaldzkich na Pola Grunwaldu. Podczas Zlotu „Pyszczydła” prowadziły warsztaty dla innych drużyn. Nasze zajęcia o Japonii cieszyły się wielkim powodzeniem. Dzięki eksponatom pozostawionym w naszej szkole przez japońskich wolontariuszy oraz prywatnym, wypożyczonym przez panią Ewę Surmacz, zdjęciom Ani i Kazuschige Ikeda, mogliśmy przybliżyć ten fascynujący kraj innym harcerzom. Na warsztatach dowiadywali się o Senbazuru, składali żurawie, grali w gry japońskie, poznali kendamo, uczyli się kaligrafii, kosztowali ryżowe ciasteczka, nieodzowne podczas Dnia Dziewcząt, kleili karpie – symbol Dnia Chłopca, ćwiczyli posługiwanie się pałeczkami i próbowali samodzielnie zwijać sushi. Za prowadzenie tych zajęć „Pyszczydła” otrzymały wyróżnienie – piękny album „Katyńskie Cmentarze”.
Kolejnym elementem Zlotu było podsumowanie Alertu „Tam, gdzie walczono o Polskę”. Zadaniem alertu było zebranie symbolicznej garści ziemi z miejsc bitewnych całej Polski i przywiezienie jej na Pola Grunwaldu. „Pyszczydła” oraz 3 Drużyna Wędrownicza „Perkun” (złożona z absolwentów Gimnazjum w Wysokiem), wraz z innymi czterdziestoma drużynami z całej Polski odpowiedziały na ten alert. Przywieźliśmy ziemię z Wojdy, Róży, Zaboreczna, spod Tomaszowa Lubelskiego i Komarowa. Część tej ziemi została złożona do specjalnej urny, która wraz z opisem miejsc bitewnych i listą drużyn znajduje się w Muzeum Grunwaldzkim. Pozostała część ziemi została rozsypana na Kopcu Jagiełły podczas uroczystego Ogniobrania. Na kopcu umieszczono również pamiątkowy kamień upamiętniający ten historyczny moment połączenia symbolicznych grud ziemi z miejsc bitewnych całego kraju.
Zlot był kolejną lekcją historii, sprawdzeniem naszych umiejętności, podsumowaniem całorocznej, harcerskiej pracy. Wróciliśmy bogatsi o nowe umiejętności, przyjaciół z całej Polski, wiele wrażeń, wspomnień. Podczas uroczystego apelu na Wzgórzu Grunwaldzkim, po raz drugi, a „Perkuny” po raz pierwszy, otrzymaliśmy odznakę Drużyny Grunwaldzkiej. W apelu wzięło udział wielu dostojników państwowych z premierem Waldemarem Pawlakiem na czele. Gościliśmy również na Zlocie premiera Donalda Tuska, który nie tylko odwiedził wszystkie zlotowe gniazda, lecz również odpowiedział na szereg pytań młodszych i starszych harcerzy. Mieliśmy również okazję przyjrzeć się przygotowaniom bractw rycerskich z całej Europy do kolejnej rekonstrukcji bitwy. „Z pasa ziemi niczyjej”, czyli z najlepszego miejsca, mogliśmy obserwować tę rekonstrukcję. Za te piękne, niezapomniane wakacje serdecznie dziękujemy naszym niezawodnym przyjaciołom, bez wsparcia których pewnie nie mielibyśmy szans by zaistnieć na grunwaldzkich szlakach: Panu Wójtowi Ryszardowi Gliwińskiemu, pracownikom OPTiS-u z Panią kierownik Magdą Misztal oraz paniom z Zespołu Ekonomiczno – Administracyjnego Szkół Gminy Zamość.
