Powiem szczerze, że po przeczytaniu pana odpowiedzi na pytanie jednego…

566

PYTANIE:

Dzień dobry
Panie wójcie interesuję się sytuacją gminy i co aktualnie się w niej dzieje. Powiem szczerze, że po przeczytaniu pana odpowiedzi na pytanie jednego z mieszkańców o środki transportu publicznego w naszej gminie, aż brak mi słów. Od trzech lat cały czas powtarza pan to samo tłumaczenie brak środków wynikający z braku dotacji od państwa na szkolnictwo. Proszę o szczerą odpowiedź, co pan zrobił w temacie komunikacji przez te kilka lat, od kiedy prezydentem Zamościa jest pan Wnuk. Z którym nie może się pan porozumieć w kwestii komunikacji i nie tylko. Zapewne wynika to innej opcji politycznej. Miasto, co rok podnosi opłaty za komunikację a gmina nic nie robi w tej kwestii tylko płaci więcej i tnie kursy. MZK korzysta z pozycji monopolisty może pasowałoby wykorzystać sytuację epidemii i znaleźć jakąś nową firmę transportową. Na komunikację środków finansowych brakuje, natomiast radni proszą o podwyżki diet, ponieważ dawno nie były podnoszone, w czasie kryzysu wywołanego epidemią, kiedy ludzie tracą pracę i majątki. W 30 rocznicę samorządu terytorialnego ten, że samorząd zachowuje się tak samo pazernie i nietaktownie jak politycy z wiejskiej. A może zamiast drewnianego konia oraz budowy stodoły przy Regionalnej Izbie Pamięci należało wybudować stajnię i zakupić żywego konia z wozem do przewozu mieszkańców gminy. Irytuję mnie też, co roczne wyrzucanie pieniędzy przez gminę na remonty dróg gruntowych tłuczniem, po którym po dwóch dniach nie ma śladu. Nie lepiej by było zakupić nawet używane płyty drogowe i wyłożyć nim w jednym roku kawałek remontowanej drogi w następnym roku kolejny taki remont w ostatecznym rozrachunku byłby tańszy i przede wszystkim trwalszy.

06 marca 2021 r.

ODPOWIEDŹ:

Witam i dziękuję za kontakt e-mail.

Pisze Pan (Pani), że interesuje się sytuacją w Gminie i tym co dzieje się w Niej. Cieszę się, dziękuję i zachęcam do dalszej dyskusji o gminnych sprawach. Tekst mojej odpowiedzi na e-mail Mieszkańca w sprawie kursowania autobusów MZK do m. Mokre ukazał się nie tylko na stronie internetowej Gminy Zamość Zamieszczony został na jednym z portali społecznościowych przez aktywnego Mieszkańca, który od mniej więcej sześciu lat publicznie krytykuje Organy Gminy i obraża aktywnych Mieszkańców. Niczego konstruktywnego w tym czasie nie zaproponował. Czytając Pana (Pani) tekst mam wrażenie, że ma on jakiś związek z aktywnością wspomnianego Mieszkańca, którą przejawia także w negowaniu wszystkiego co dzieje się wokół Regionalnej Izby Pamięci w Wysokiem. Do takich myśli zachęcił mnie także adres poczty e-mail z jakiego przesłano mi tekst Pana (Pani) wypowiedzi. Przepraszam, jeśli moje skojarzenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

Autobusy komunikacji podmiejskiej MZK dojeżdżają do sołectw Gminy Zamość od dziesiątków lat. Jeździłem nimi w latach siedemdziesiątych poprzedniego stulecia i pamiętam jak były one przepełnione. Dzisiaj to tylko wspomnienie. W każdym gospodarstwie domowym jest samochód osobowy, często więcej niż jeden. Autobusami MZK jeździ przede wszystkim  młodzież dojeżdżająca do szkół w mieście Zamościu. Przychody z biletów, które w większości są ulgowe w cenie, nie równoważą kosztów funkcjonowania komunikacji podmiejskiej. Dzisiaj każdy kilometr przejechany przez autobusy MZK po Gminie Zamość kosztuje 6,25 zł. Korzystający z autobusów podmiejskich Mieszkańcy Gminy płacą średnio 2,10 zł za kilometr, pozostałe 4,15 zł płaci Gmina. Oznacza to, że w 2021 roku z budżetu Gminy mamy zapłacić Miastu kwotę 1 130 000 zł. Przytoczone powyżej dane zawarte są w piśmie Prezydenta Miasta z październiku 2020 roku. W obecnych realiach prawnych Wójt Gminy może tylko zaproponować Radzie Gminy płacenie tego co proponuje Miasto lub ograniczanie ilości kilometrów, a więc kursów autobusów na poszczególnych liniach. W ramach rozmów z Miastem niczego innego nie wynegocjuję.

Czy można zastąpić usługi świadczone przez MZK Sp. z.o.o. w Zamościu usługami innego podmiotu? W skomplikowanych polskich realiach prawnych jest to bardzo trudne, w przypadku Gminy Zamość uważam wręcz niemożliwe. Ustawa o samorządzie gminnym (art.74) pozwala Gminie Zamość przekazywać Miastu Zamość do realizacji zadanie z zakresu lokalnego transportu zbiorowego. Ustawa nakazuje także płacić Miastu za taką decyzję. Dzieje się to na podstawie zawartego porozumienia pomiędzy dwoma samorządami. Nie ma w tym przypadku żadnego trybu przetargu publicznego, ale poziom dotacji musi być taki jakiego oczekuje Miasto. Zupełnie inaczej prawo układa sprawy w przypadku usług przewozowych świadczonych przez inne niż Miasto podmioty. Ewentualna roczna kwota udzielonej przez Gminę dotacji musi być ustala poprzez oferty składanie w publicznym postępowaniu przetargowym. Tutaj rozpoczynają się przysłowiowe schody. Pierwszy problem – przetarg na świadczenie usług mogę ogłosić tylko w zakresie przewozu  do granicy Miasta Zamościa. Kursowanie autobusów przez Miasto byłoby więc poza zakresem opisanym w umowie z przewoźnikiem. Taka gminna usługa dla Mieszkańców byłaby na pewno zupełnie czymś innym niż obecna. Czy tego chcą obecnie korzystający z przewozów autobusami MZK?  Drugi problem – zatoki autobusowe w granicach Zamościa są własnością Miasta. Przewoźnik musiałby więc mieć zgodę na zatrzymywanie się na niektórych z nich – nie wierzę aby taką otrzymał na wszystkie. Trzeci problem – aby ogłosić taki przetarg trzeba wypowiedzieć dotychczasowe porozumienie Miastu. Prawo nie pozwala Gminie podzielić zadania, nie możemy część linii powierzyć obsłudze Miastu (MZK) a część innym przewoźnikom. Czwarty problem – to zachowanie Miasta w sytuacji braku gminnej dotacji na kursowanie autobusów MZK. Moim zdaniem bardzo możliwy jest wariant, że np. przez rok autobusy MZK jeżdżą dalej będąc konkurencją dla przewoźników z którymi Gmina zawarła umowę dotacyjną. W takiej sytuacji nie spełnią się przyjęte przez przewoźników założenia dotyczące zakładanych przychodów ze sprzedaży biletów. Cała konstrukcja programu rozleci się, będą sądowe spory, ale nie będzie komunikacji podmiejskiej. Pisząc powyższe chcę zobrazować możliwe konsekwencje podjęcia decyzji o rezygnacji z tego co mamy. Dzisiejszy stan przewozów MZK w Gminie Zamość to 22 linie autobusowe i 117 kursów dziennie (w dni robocze i nauki szkolnej). W latach 2017-2018 rozmawiałem z przewoźnikami o możliwej ich ofercie. Nie wyglądało to optymistycznie w zakresie ceny biletów i bezpłatnych przejazdów. To bagaż odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

Czy można zrezygnować z remontów dróg gminnych, a pieniądze te przeznaczyć np. na tworzenie nawierzchni z płyt? Uważam że możliwość podjęcia takiej decyzji jest tylko w teorii. Rozpocznijmy od strony prawnej. Pojęcie remontu nawierzchni drogi oznacza jej naprawę materiałem takim samym z jakiego ona jest. Ułożenie płyt na nawierzchni tłuczniowej to już prawne pojęcie budowa drogi. Trzeba wiec opracować dokumentację i pozyskać właściwe pozwolenia. A więc to już konkretna inwestycja obejmująca wykonanie podbudowy pod płyty oraz obejmująca inne konieczne rozwiązania. Koszty budowy 1 km nawierzchni asfaltowej to dzisiaj ok. 1 300 000 zł. W przypadku nawierzchni z płyt pewnie nieco mniej – mamy kalkulację 450 000 zł 1 km. przy szer. nawierzchni 3 m. Na remonty nawierzchni dróg tłuczniem przeznaczamy rocznie ok. 550 000 zł. Czyli za te pieniądze można wybudować rocznie ok. 1,2 km nawierzchni z płyt.  Remontem nawierzchni tłuczniem obejmujemy rocznie ok. 80 km dróg. Jeśli podzielimy to przez 1,2 km to otrzymamy wynik 66 lat na drogach bez remontów takich jakie realizujemy. Czy zgodzą się na to Mieszkańcy korzystający z tych dróg? Czy będą tak długo czekać w kolejce na nawierzchnię z płyt? Odpowiedzią na te pytania są telefony i pisma Mieszkańców z marca tego roku.

Zachęcam do spojrzenia na gminne sprawy poprzez prawne i publiczne uwarunkowania zarządzania całością zadań przypisanych gminom do realizacji. Dostępny na stronie internetowej Raport o stanie Gminy Zamość za 2019 rok to obszerny materiał, ale daje on możliwości szerszego spojrzenia na stan spraw. Krócej jest w materiałach które zamieszczam w Biuletynie Samorządu Gminy Zamość. Faktem jest, że dzisiaj każde działanie i każda decyzja związane są z pieniędzmi. Tak jest w gospodarstwach domowych i gospodarowaniu gminnym. Faktem jest również to, że Ministerstwo Finansów decyduje o ponad 70 % dochodów bieżących własnych budżetu Gminy każdego roku. Trudno w tych warunkach wyłączyć Rząd z odpowiedzialności za stan gminnych spraw.

Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
21 marca 2021 roku