Piszę do Pana Wójta z prośbą o pomoc w temacie skażenia wód gruntowych…

747

PYTANIE:

Piszę do Pana Wójta z prośbą o pomoc w temacie skażenia wód gruntowych w miejscowości Borowina Sitaniecka. Wraz z mężem kupiliśmy nowy dom w sąsiedztwie którego są pola uprawne oraz inne nowo wybudowane domy-część jeszcze niezamieszkała. W firmie, której chcemy zakupić uzdatniacz wody, polecili nam wykonanie badanie wody z własnej studni. Badanie zostało wykonane w PGK Zamość. Wykazało one znaczne przekroczenie jonów azotanowych i azotynowych. Normy są, aż tak przekroczone, że skończyła się skala, możliwość pomiarowa laboratorium. Wskazuje to na bardzo duże skażenie wody gruntowej. Dodam, iż w okolicy naszej nie ma dużego gospodarstwa rolnego, okoliczne domy są nowe z szczelnymi zbiornikami na szambo, zresztą duża część nie jest jeszcze zamieszkała. W większości sąsiaduje z nami pole rolne, uprawiane przez rolnika. Co w danej sytuacji możemy zrobić? Czy można skontrolować danego rolnika? W tamtym roku zauważyliśmy, że rolnik chyba nie stosuje się do wszystkich norm ponieważ robiąc opryski, (które są straszną chemią) nie informował o tym sąsiadów, przyjeżdżał jak wiał wiatr, w ciągu dnia i bezpośrednim sąsiedztwie studni naszej i sąsiadów. Bardzo prosimy o interwencję Wójta w tej sprawie ponieważ takie skażenie wód jest rakotwórcze, bardzo szkodliwe dla serca. My indywidualnie nic nie możemy, bo raczej taki rolnik nie będzie przejmował się obcymi ludźmi i nie mamy takiej mocy żeby nam się tłumaczył.
04.02.2021 r.

 

ODPOWIEDŹ:

Witam i dziękuje za kontakt e-mail.
Wydaje mi się, że w przesłanym tekście poruszono dwie ważne sprawy niekoniecznie mające ze sobą mocno sprawczy związek. Moim zdaniem jest mało prawdopodobne aby zły stan wody był spowodowany rolniczymi opryskami – przynajmniej takimi jak w opisie. Wody gruntowe mogą być skażone sytuacjami powstałymi w znacznej odległości od Pani studni. To w większości problem nieszczelnych zbiorników na ścieki (nie tylko w sąsiedztwie) i tego co robimy ze ściekami. Borowina Sitaniecka położona jest wcale nie tak daleko od składowiska odpadów w Dębowcu, a obecna jego „unijna wersja” ma niewiele lat. Pisząc to nie bagatelizuję niewłaściwego zachowania rolnika wykonującego opryski. Nie mam jednak na to jako Wójt Gminy wpływu, nie mam żadnych instrumentów prawnych oddziaływania na rolnika. Kontrolę w tym zakresie może realizować Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Z Pani tekstu nie wynikają też żadne dane pozwalające „namierzyć” sprawcę niewłaściwego zachowania. Nie mogę więc podejmować żadnych nieoficjalnych działań, np. rozmowa z Sołtysem i próba w ten sposób zwrócenia uwagi rolnikowi. Powrócę jeszcze do jakości wody. Budowa zbiorczych sieci wodociągowych byłaby sposobem na poprawę jakości wody którą pijemy. Niestety tylko połowa sołectw w Gminie Zamość ma wodociąg. Jak zwykle problem leży w możliwościach finansowych gminnego budżetu. Także w tym, że po wybudowaniu sieci Mieszkańcy nie przyłączają się do niej. Nie mogę obiecać budowy wodociągu w Borowinie Sitanieckiej w perspektywie najbliższych lat. O gminnych finansach więcej w materiałach jakie zamieszczam w Biuletynie Samorządu Gminy Zamość. W wersji elektronicznej jest on dostępny na www.gminazamosc.pl Na stronie internetowej Gminy jest również RAPORT O STANIE GMINY, a w nim duży zakres informacji o gminnych sprawach.

Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
5.02.2021 r.