Listopadowe spacery po Grodzie Hetmana

153

Po hasłem „W drodze do wolności – listopadowe spacery po Zamościu” w dniach 16, 23 listopada i 1 grudnia 2019 r. odbyły się wycieczki piesze o tematyce historycznej, zorganizowane przez Gminny Ośrodek Kultury Gminy Zamość w ramach tegorocznych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. Akcja skierowana była do organizacji pozarządowych działających na terenie Gminy Zamość, które zgłaszały do GOK-u grupy wycieczkowe. Na zaproszenie odpowiedziały Koła Gospodyń Wiejskich z Bortatycz, Mokrego, Szopinka i z Wieprzca/Wychodów.

Chętnych było więcej, ale minusowe temperatury, gołoledź i ostry wiatr skutecznie uniemożliwiły uczestnictwo szczególnie osobom starszym. Piechurów oprowadzała przewodnik turystyczna Magda Misztal z GOK-u. Tematyka każdego ze spacerów skupiła się wokół dążeń niepodległościowych Polaków już od czasów pierwszego rozbioru, a dokładnie od dnia 25 lipca 1772 r., kiedy to wojska austriackie wkroczyły do Zamościa. Uczestnicy wycieczek przechodząc przy kolejnych obiektach Starego Miasta przywoływali wydarzenia historyczne i odnajdywali ich ślady w mieście i najbliższej okolicy. Przy Starej i Nowej Bramie Lwowskiej przypominano sobie czas bohaterskiego, jedynego w historii, zdobycia szturmem Zamościa przez wojska Księstwa Warszawskiego, sukcesy odnoszone przy boku Napoleona i gorzki czas kapitulacji twierdzy obleganej przez carskie wojska w dniu 21 listopada 1813 r. Cela Waleriana Łukasińskiego i dawne wejście do więzienia obrazują losy tych, którzy ośmielili się sprzeciwić zaborcy; i pełen trwogi czas, kiedy twierdza Zamość pełniła rolę największego na ziemiach polskich pod panowaniem rosyjskim ciężkiego więzienia, przeznaczonego przede wszystkim dla więźniów politycznych, a także rolę jaką odegrała w czasie trwania powstania listopadowego, kapitulując jako ostatni powstańczy bastion dnia 21 października 1831 r. Chwile odzyskania upragnionej wolności przypomniała tablica umieszczona przy Starej Bramie Lwowskiej, a poświęcona Polskiej Organizacji Wojskowej i jej członkom, tj. Peowiakom, działającym konspiracyjnie w Zamościu od 1917 r. To właśnie 1 listopada 1918 r. odziały złożone z Peowiaków, dowodzone przez kpt. Franciszka Golińskiego, przejęły i obsadziły najważniejsze obiekty w mieście, a austriacki komendant Zamościa płk Juliusz Fisher został zmuszony do oddania władzy w mieście. W trakcie spacerów rozmawiano o wysiedleniach, ich ofiarach i walce oddziałów AK i BCh z okupantem w obronie wysiedlanej i pacyfikowanej Zamojszczyzny. Dzielnica żydowska, synagoga, kamienie pamięci na Rynku Solnym przywołały w pamięci tragedię ok. 10,5 tys. mieszkańców Zamościa pochodzenia żydowskiego, prześladowanych i zgładzonych podczas holokaustu, i ryzykowne próby udzielania im pomocy przez Polaków. Treścią wycieczek były również szlachetne postawy i działalność osób takich, jak przemysłowiec Zygmunt Zipser starający się ratować zarówno Polaków jak i Żydów z rąk okupanta, Michał Wazowski – burmistrz Zamościa zamordowany wraz z synem na Zamojskiej Rotundzie, ordynaci Zamoyscy (a wśród nich Maurycy Zamoyski – XV ordynat, jeden z ojców niepodległości, i Jan Zamoyski – XVI ordynat, jego żona Róża oddani ratowaniu dzieci z niemieckiego obozu przesiedleńczego w Zwierzyńcu), bracia Zygmunt, Stefan i Józef Pomarańscy – legioniści, oddani obywatele, żołnierze i konspiratorzy.
Każdy zaułek Starego Miasta jest świadkiem jakiegoś doniosłego wydarzenia, niosącego nadzieję, jak wizyty Józefa Piłsudskiego czy pobyt Tadeusza Kościuszki, albo też przejmującego trwogą, jak obrona Zamościa w sierpniu 1920 r. przed Bolszewikami, następnie czas wojny obronnej w 1939 r., a nieraz wydarzenia przerażającego, związanego z niemieckim terrorem II wojny światowej, i wiele innych. Dwugodzinne spacery nie wyczerpały tematu (nie było to zresztą możliwe), a jedynie zwróciły uwagę na niektóre wydarzenia. Celem tych pieszych wycieczek było zachęcenie mieszkańców Gminy do dalszego poznawania historii Zamościa i regionu, oraz losów dawnych mieszkańców.

GOK