Szanowny Panie Wójcie. Pytanie moje dotyczyć będzie odbioru odpadów komunalnych. W swoim artykule uzasadnia Pan podwyżki opłat ponoszonych przez mieszkańców. Moje zasadnicze pytanie brzmi: co zrobił Urząd Gminy aby te wydatki nie wzrosły? Mam wrażenie, że PGK Zamość staje w roli monopolisty i podnosi ceny bez uzasadnienia zaś Urząd Gminy godzi się na nie bez najmniejszego „oporu”. Czy ktoś z osób odpowiedzialnych przeanalizował grafik odbioru odpadów na 2017 rok? Dlaczego w jednym dniu są zbierane odpady ze skrajnych miejscowości naszej gminy np.: Bortatycze i Jatutów, Pniówek i Sitaniec Wolica, Płoskie i Łapiguz – moim zdaniem podraża to koszty transportu odpadów. W swoim artykule podaje Pan ceny odbioru odpadów w innych gminach – owszem w niektórych jest drożej, ale są też gminy gdzie jest znacznie taniej i to pomimo większej odległości od składowiska odpadów. W mieście Zamość cena wynosi 10,50 od osoby ale częstotliwość odbioru wynosi 2 lub 3 razy na miesiąc (dla zabudowy jednorodzinnej). Czy naprawdę konieczne jest odbieranie szkła co drugi miesiąc? W obecnych czasach znacznie więcej produkujemy odpadów z tworzyw sztucznych niż szklanych – więc może by zastanowić się nad częstotliwością odbioru odpadów ze szkła i tworzyw sztucznych. Worki na szkło się poniewierają zaś worków na tworzywa i butelki PET czasem brakuje.
Panie Wójcie – skąd taki skok w koszcie zakupu worków w 2015 i 2016 roku?
Kolejna sprawa to jakość usług świadczonych przez PGK Zamość. W harmonogramie określono, że…” pojemniki należy wystawiać najpóźniej do godziny 7:00 w dniu odbioru..” Już kilka razy Panowie odbierający popiół zbierają pojemniki przed wyznaczoną godziną – na moje pytanie (po dogonieniu śmieciarki) dlaczego jadą przed czasem, usłyszałem odpowiedź: „… a bo ludzie i tak się przyzwyczaili….”. Moim zdaniem Urząd Gminy powinien podjąć działania, które nie wymagają nakładów finansowych (np optymalizacja harmonogramu) a mogą obniżyć koszty.
Pozdrawiam
10.01.2017 r.
Witam i dziękuję za kontakt e-mail. Co zrobił Urząd Gminy, aby opłaty nie wzrosły? Wprowadzony w połowie 2013 roku nowy system zarządzania odpadami stałymi (śmieciami) nie daje Administracji Gminy zbyt wiele możliwości podejmowania działań organizacyjnych wpływających na koszty odbioru odpadów. Planowany koszt funkcjonowania całego programu w 2017 roku to 1 453 261 zł. Z kwoty tej koszt usługi świadczonej przez PGK Sp. z o.o. w Zamościu (PGK) wynosi 1 274 616 zł, czyli 88%. Pozostałe koszty to zakup worków (80 000 zł), koszty administracyjne np. przesyłki pocztowe (15 000 zł) oraz dwa etaty obsługi administracyjno- księgowej (83 645 zł). W systemie mamy prawie 6000 gospodarstw domowych. Na jeden etat przypada więc ich 3000 – proszę mi wierzyć, że to bardzo dużo. W praktyce administracją całości odbioru odpadów zajmuje się więcej osób. Planowane w 2017 roku wydatki na zakup worków to kwota 80 000 zł. Rzeczywiście w latach 2014-2015 była to mniejsza kwota, ale wzrasta zapotrzebowanie na nie. Kupujemy worki do odbioru popiołu. Od tego roku będzie mniej kolorów worków (trzy), gdyż inaczej będzie przebiegała segregacja. Wszystkie tworzywa sztuczne, oraz opakowania wielomateriałowe (np. po mleku) zbieramy w jednym – żółtym. Jeśli brakuje komuś worków na PET, a ma wolne z opakowań szklanych, to można je wykorzystać do segregacji PET. Dla PGK-u nie ma znaczenia kolor worku, gdyż w danym terminie odbiera tylko PET.
Powróćmy teraz do podstawowych wydatków funkcjonowania systemu. Koszt usługi odbioru odpadów stałych (śmieci) w Gminie Zamość (i innych Gminach) ustalany jest w postępowaniu przetargowym, którego organizację określają sejmowe przepisy ustawy o zamówieniach publicznych. Podmioty posiadające koncesję na świadczenie usług w tym zakresie składają ofertę cenową. W „Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia” (SIWZ) podajemy powierzchnię Gminy, ilość Sołectw i ich nazwy, ilości odpadów odbieranych w ostatnich dwóch latach z podziałem na rodzaj i miesiące, częstotliwość odbioru odpadów, itp. Nie podajemy ilości kilometrów koniecznych do przejechania w trakcie odbioru odpadów, ani też tras. To już zakres decyzji podmiotu składającego ofertę. To podmiot decyduje, ile zespołów wykonuje ofertę. Uważam, że to, iż usługa wykonywana jest jednego dnia w Bortatyczach i Jatutowie nie ma żadnego znaczenia, gdyż wykonują ją różne zespoły. Z tej sytuacji nie dublują się nam kilometry. Nie możemy w żaden sposób wpływać na organizację odbioru odpadów, to już zakres decyzji podmiotu. To w jego interesie, jest aby przejechać jak najmniej kilometrów i tak to czyni, gdyż inaczej mniej zarobi. Podmiot stający do przetargu składa ofertę na cenę usługi za cały rok. Dla nas nie ma później znaczenia ile przejedzie kilometrów, ani też ile odbierze odpadów. Płacimy ustaloną w przetargu cenę podzieloną na równe 12 miesięcznych rat. PGK ma tylko obowiązek składania nam informacji o ilości odbieranych odpadów. Przygotowując SIWZ do przetargu możemy regulować cenę usługi częstotliwością odbioru odpadów. Zmieszane raz w miesiącu – to minimum, uważam iż inne rozwiązania nie wchodzą w rachubę. Tworzywa sztuczne i szkło co dwa miesiące – można przemyśleć, czy nie odbierać raz w kwartale. Potrzebna jest tu jednak szersza opinia Mieszkańców – mamy czas na dyskusje do sierpnia. Później trzeba ogłaszać kolejny przetarg na świadczenie usługi w 2018 roku. Czy obniży nam to koszt usługi odbioru odpadów? Ofertę cenową przygotowywać będą podmioty chcące świadczyć usługi. Wybierzemy najtańszą, tak jak czynimy to dotychczas. Wzrost opłat za odbiór odpadów powinien zabezpieczyć nam finansowanie systemu odbioru odpadów tylko w 2017 roku. Moim zdaniem koszt usługi odbioru odpadów w 2018 roku wzrośnie po raz kolejny. W tym roku to 98 116 zł więcej niż w 2016. Trzeba więc będzie znowu dopłacać z budżetu. Dlatego też analizować będziemy możliwości obniżenia kosztów, ale przypominam to niewielki zakres decyzyjny – częstotliwość odbioru odpadów segregowanych oraz ilość kupowanych worków. Podział Gminy na mniejsze „okręgi” do przetargu na świadczenie usługi odbioru odpadów? Bardzo możliwy jest wariant, że łączny koszt może być większy. Czy stworzy to konkurencję dla PGK-u? Moim zdaniem niekoniecznie, powrócę do tego poniżej.
Wnioski z porównania poziomu opłat za wywóz odpadów w Gminie Zamość i Mieście Zamościu. Gmina Zamość 7,00 zł miesięcznie od zamieszkałej osoby. Miasto Zamość w przypadku budynków jednorodzinnych 11,50 zł. PGK jest Spółką Miasta Zamościa. Miasto więc zleca PGK usługę odbioru odpadów bez przeprowadzania postępowania przetargowego. Mamy oto sytuację następującą – Miasto jest „właścicielem” PGK, a PGK zarządza składowiskiem w Dębowcu. My nie mamy takiego układu prawnego i organizacyjnego. Miasto może negocjować koszt usługi PGK-u, my musimy przeprowadzić postępowanie przetargowe. W Mieście odbiór jest dwukrotny w ciągu miesiąca u nas raz. Uważam, że aby odebrać raz w miesiącu odpady z terenu Sołectw Gminy, trzeba przejechać więcej kilometrów niż łączny dwukrotny przejazd po osiedlach mieszkaniowych w Mieście. Ilość przejechanych kilometrów i zużyte paliwo w trakcie usługi jest niewątpliwie znaczącym kosztem oferty przetargowej. W mieście PET i popiół odbierany jest tak jak u nas – raz w miesiącu. Inne odpady segregowane (szkło) trzeba nosić do pojemników zbiorczych.
Czy PGK Sp. z o.o. w Zamościu (PGK) jest monopolistą na rynku podmiotów odbierających odpady? Być może stwierdzenie takie jest słuszne. PGK zarządza „składowiskiem odpadów w Dębowcu”. Jest to składowisko regionalne, na cały Powiat. Zgodnie z polskim prawem w powiecie może być tylko jedno składowisko. Były one budowane za unijne pieniądze. Podmioty świadczące usługi odbioru odpadów muszą składować je w Dębowcu (są wyjątki np. – Gmina Zwierzyniec w Biłgoraju). Opłata za składowanie odpadów w Dębowcu jest jednym ze składników oferty na cenę usługi składanej w postępowaniu przetargowym. Stawka tej opłaty zależy oczywiście od decyzji PGK-u, jako zarządcy składowiska. Czy stawia to PGK w lepszej pozycji przy składaniu ofert przetargowych? Pewnie tak, ale dla nas nie ma to negatywnego znaczenia. Inni są drożsi. W postępowaniu przetargowym, które dotyczyło usługi 2017 roku wpłynęły dwie oferty. PGK zaproponował cenę rocznej usługi 1 274 606 zł. Drugi podmiot 1 597 344 zł.
Uwagi dotyczące jakości świadczonych przez PGK usług są jak najbardziej słuszne. Przekazujemy je Prezesowi. Proszę Mieszkańców o sygnały w tym zakresie – można je przekazywać przez „zadaj pytanie Wójtowi” na www.gminazamosc.pl lub telefonicznie (84) 639 – 29 – 59.
Ponieważ odpowiedź niniejsza ukaże się również w BIULETYNIE, jeszcze jedna ważna kwestia. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że Gmina ma dochody ze sprzedaży odpadów segregowanych. Nie jest to prawdą. Odpady segregowane odbiera PGK i ewentualne przychody z gospodarowania nimi są dochodem PGK-u. Oczywiście powinien być on uwzględniany w składanej ofercie przetargowej.
Rozumiem i szanuję negatywną reakcję Mieszkańców na wzrost opłaty za odbiór odpadów. Proszę jednak o szersze spojrzenie na problem, zauważające także pozytywne jego aspekty. Stawka opłat za odbiór śmieci przez 3,5 roku wynosiła w Gminie Zamość 5,80 zł. Prawie najniższa w Powiecie, w Mieście w tym czasie 10,50 zł. Szczegóły w BIULETYNUE SAMORZĄDU GMINY ZAMOŚĆ nr 11 (94), dostępny w wersji elektronicznej na www.gminazamosc.pl. W tym czasie z budżetu gminnego do funkcjonowania systemu dopłaciliśmy 587 355 zł. Było i jest nadal zwolnienie z opłat za piątą i kolejną osobę w gospodarstwie domowym. Mieszkańcy Gminy mogą sześć dni w tygodniu dostarczać odpady segregowane do dwóch punktów odbioru zlokalizowanych w Zamościu (bez dodatkowych opłat). Zakupiliśmy pojemniki na popiół. Uważam, że funkcjonujący w Gminie Zamość do lipca 2013 roku system odbioru śmieci z posesji Mieszkańców był lepszy od obecnego. Wówczas Właściciele posesji sami zawierali umowy z podmiotem świadczącym usługi. Moim zadaniem była tylko kontrola czy umowa jest zawarta i czy śmieci są odbierane. Podmioty świadczące usługi miały obowiązek dostarczania mi odpowiednich wykazów. Nikt do Wójta nie miał pretensji o koszty ani też jakość usługi. Uważam, że było Ok. Niestety, to Politycy w Warszawie swoimi decyzjami zniszczyli ten system. Chcieli koniecznie z Wójtów zrobić „śmieciarzy”. Do lipca 2013 roku PGK zajmował się wszystkim – świadczeniem usługi, zawarciem umowy, pobieraniem pieniędzy, całą administracją. Dzisiaj PGK za większe pieniądze świadczy usługę oraz raz w roku przygotowuje ofertę do przetargu i raz w miesiącu wystawia jedną fakturę. Pozostałą administracją systemu obejmującego w Gminie 6000 posesji zajmuje się Wójt. Kto na tym wygrał? Cóż, Politycy wciąż uważają, że samorządowy ustrój w Polsce polega na podejmowaniu decyzji w Warszawie. Ci na dole – w Gminach – mają tylko słuchać i wykonywać. Ja inaczej postrzegam rolę samorządu gminnego. Ale o tym już w innym czasie i miejscu.
Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński, 20.01.2017 r.
