Jestem mieszkanką Zawada pod lasem w m-c lipcu Zakład Energetyczny wymieniał słupy, po tej wymianie na części ulicy nie świecą się lampy uliczne wieczorem i rano jest bardzo niebezpiecznie nie ma chodnika. Może by się władze gminy zainteresowały tym problemem , mieszkańcy już zgłaszali ten problem , gmina nie reaguje , może p. WÓJT ma większą władzę a nie wątpię i pomoże rozwiązać ten problem nadchodzi jesień i proszę się przejechać tą ulicą dzieci wracają ze szkoły bardzo niebezpieczną ulicą . Czekamy na reakcje mieszkańcy Ulicy pod LASEM .
Witam i dziękuje za kontakt e-mailowy.
Ze wstydem i przykrością muszę napisać, że w tym zakresie niewiele mogę obecnie zmienić – trzeba jeszcze trochę czasu. O zaistniałej sytuacji dowiedziałem w miesiącu sierpniu. Jest ona wynikiem przebudowy linii energetycznej realizowanej przez Rejonowy Zakład Energetyczny. Wykonując prace modernizacyjne odcięto zasilanie naszego oświetlenia ulicznego. Nie powiadomiono nas wcześniej o tym. Uważam, że tylko w Polsce możliwe jest takie zachowanie Zakładu. Zapomnieli powiadomić i nie myśleli o skutkach swoich działań. Gdy tylko dowiedzieliśmy się o fakcie podjęliśmy działania. Trzeba było wykonać projekt przyłączenia sieci oświetlenia ulicznego do nowej stacji trafo oraz wykonać przyłącze. Później jeszcze umowy i podobna biurokracja. Niestety tego nie da się przyśpieszyć. Mamy oświetlenie uliczne na słupach Zakładu, a więc Oni dyktują warunki. Energię kupujemy u innego Dostawcy – to skutek przetargu. Nie potrafię dzisiaj precyzyjnie określić kiedy zaświecą się lampy. To jeszcze potrwa – kilka, kilkanaście dni. Podejmuję działania chroniące nas przed podobną sytuacją w przyszłości w innym miejscu. Tak nie może być, ale przed każdym niepoważnym zachowaniem Innych nie jesteśmy w stanie się uchronić.
Przepraszam i proszę o cierpliwość.
Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
