Witam Pana Wójta. Ja wiem że gmina Zamość to miasto Zamość gdzie jest kanalizacja ale są też wioski w których kanalizacji niema i raczej nie będzie. Więc mam pytanie czemu we wszystkich gminach w pobliży montują przydomowe oczyszczalnie ścieków a Zamość nie. Wiem że może nie było by tak dużo chętnych bo większość woli wylewać na pole, ale tym co by chcieli gmina powinna postarać się o jakieś dotacje z unii bo samemu zrobić taką instalacje to jednak spory koszt.
27.10.2016r.
Witam i dziękuję za ważną wypowiedź.
Jestem świadomy, że podobne myśli i opinie ma wielu Mieszkańców Gminy Zamość. Jak zwykle rzeczywistość jest nieco inna. Obraz dużych unijnych pieniędzy dla Gmin na inwestycje kreują Politycy i Media. Faktycznie jest ich niewiele i trzeba ubiegać się o nie w konkursach, w których gminne projekty oceniane są w Lublinie lub Warszawie. Unijnego EURO wystarczy dla części Gmin biorących udział w konkursie, pozostali wydają gminne pieniądze na opracowanie dokumentacji budowlanych i „tony” innych dokumentów niezbędnych do udziału w wyścigu po pieniądze. Rozwinę zagadnienie na przykładzie trwającego obecnie naboru konkursowego wniosków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Do 16 grudnia 2016r. trwa w województwie lubelskim nabór wniosków na dofinansowanie wniosków z zakresu gospodarki wodno- ściekowej. Można więc ubiegać się o dofinansowanie na budowę zbiorczych sieci kanalizacji sanitarnych, wodociągów, ujęć wody, przydomowych oczyszczalni ścieków, dużych zbiorowych oczyszczalni (np. przy Szkołach). W konkursie jest do podziału około 80 mln zł. Jedna Gmina w całym okresie lat 2014-2020 może otrzymać unijne dofinansowanie na powyższe działania w wysokości maksymalnie 2 mln. zł. W naszym województwie jest 193 Gmin wiejskich i miejsko-wiejskich. Jeśli podzielimy 80 mln zł przez 2 mln. zł dofinansowania na Gminę to otrzymamy wynik 40. Dla tylu Gmin wystarczy pieniędzy, jeśli wszystkie będą ubiegały się o maksymalnie możliwa dotację. Jest to bardzo prawdopodobne, gdyż zasady udziału w konkursie umożliwiają takie decyzje (nie trzeba mieć dokumentacji projektowej i pozwoleń na budowę). Mamy więc pierwsze trudne gminne decyzje. Szeroki zakres zadań możliwych do finansowania, duża ilość Gmin uczestniczących w konkursie, i małe pieniądze w konkursie. Gmina Zamość jest wyjątkową, dużą i położoną wokół Miasta. Mieszkańcy czekają na wodę z gminnych ujęć (jest tylko w 14 Sołectwach spośród 35, dodatkowo w części 3 Sołectw), zbiorczą sieć kanalizacji sanitarnej (mamy duże miejskie osiedla mieszkaniowe), oraz przydomowe oczyszczalnie ścieków. Nie mamy też oczyszczalni przy obiektach użyteczności publicznej takich jak np. Szkoły. Co wybrać do udziału w wyścigu o unijne EURO?. Zaproponowałem Radzie Gminy ubieganie się o pieniądze na budowę ujęcia wody w m. Płoskie, sieci wodociągowej dla części tego Sołectwa, oraz oczyszczalni przy Zespole Szkół w Płoskiem. Ujęcie wody zasilało będzie także istniejącą sieć wodociągową w Zawadzie i Siedliskach Kolonii. Obecnie dla tej sieci kupujemy wodę z ujęcia Gminy Szczebrzeszyn. Jest ona bardzo droga ( 4,38 zł za m³ ), więc aby nie obciążać kosztami Mieszkańców (płacą 2,30 zł za m³) dopłacamy z budżetu rocznie ok. 70 tys. zł. Opisanym powyżej gminnym wnioskiem wykorzystamy cały limit 2 mln. zł, oczywiście jeśli otrzymamy dofinansowanie. Takiego jak w Gminie Zamość problemu z wyborem kategorii zadań do udziału w unijnym konkursie nie ma w innych Gminach. Przydomowe oczyszczalnie o których mowa w pytaniu budowane były w Gminach: Radecznica, Stary Zamość, Adamów, Sitno. Gminy te nie muszą budować wodociągów gdyż już je posiadają, budowały je w większości w latach 1990-2000. Wówczas były na to pieniądze. Gminy te nie muszą myśleć o zbiorczych systemach kanalizacji sanitarnej. Kolejny problem to kryteria oceny wniosków. Są one tak skonstruowane, że preferują małe Gminy – takie jak wymienione powyżej. Jednym z kryteriów jest dochód podatkowy Gminy w przeliczeniu na jednego Mieszkańca. Spośród 15 Gmin powiatu zamojskiego aż 13 (w tym wymienione powyżej) w tym kryterium oceny złożonych wniosków otrzyma 4 pkt. My otrzymamy 2 pkt, bo jesteśmy dużą Gminą. Nie mamy żadnego wpływu na tą ocenę. W innych kryteriach oceny wniosków (podobnych) nie mamy możliwości nadrobienie tej straty. Policzyliśmy sobie, że nasz wniosek dotyczący wodociągu w Płoskiem otrzyma 22 pkt. na 30 możliwych do zdobycia. Czy to wystarczy aby znaleźć się w gronie wygranych konkursu?. Szanse są niewielkie, ale nadzieja jest. W warunkach tego konkursu nie ma możliwości w Gminie Zamość skonstruowania wniosku który otrzymałby większą ilość punktów. W przypadku gdybyśmy zdecydowali się na projekt dotyczący budowy przydomowych oczyszczalni ścieków otrzymałby on mniej punktów, a wiec nie mielibyśmy szans na otrzymanie dofinansowania. Dodatkowe punkty możemy otrzymać za oczyszczalnię przy Szkole i za to, że wnioskujemy o pieniądze na budowę wodociągu (gdyż zwodociągowanie Gminy jest poniżej 50%). Tak wyglądają w praktyce realia pozyskiwania unijnych pieniędzy na gminne inwestycje. Rozumie problemy związane z gospodarką ściekową i martwią mnie one. Na ich kompleksowe rozwiązanie nie ma niestety unijnych i innych zewnętrznych pieniędzy. Są to zadania bardzo kosztowne. Mieszkańcy Gminy Zamość uczestniczący w zebraniach wiejskich oczekują od Wójta i Radnych przeznaczania pieniędzy budżetowych na budowę dróg, chodników, oświetlenia ulicznego. Uważam, że największym problemem inwestycyjnym Gminy Zamość są nawierzchnie dróg i wodociągi. Na tym powinniśmy skupić gminne wydatki lat 2017 – 2020. Więcej o gminnym budżecie będzie w najbliższych wydaniach Biuletynu Samorządu Gminy Zamość.
Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
5.11.2016 r.
