W ramach Dyskusyjnego Klubu Książki w czwartek 28 stycznia 2016 roku Bibliotekę Publiczną w Mokrem odwiedziła Pani Ewa Winnicka – dziennikarka, reporterka i publicystka. W swych reportażach zajmuje się głównie sprawami społecznymi, szczególnie funkcjonowaniem słabszych rodzin i ochroną dzieci. Spotkanie w Mokrem poświęcone było dwóm reportażom: Londyńczycy i Angole. Autorkę interesuje „co to znaczy być Polakiem w innym środowisku, na obczyźnie”. Pisząc te reportaże autorka odwiedzała Anglię, obserwowała to środowisko jeszcze w czasach studenckich, jeżdżąc tam w celach „zarobkowych”. Anglia jest bardzo interesująca ze względu na zupełnie inną kulturę. Pani Ewa podkreśla fakt, że jest tam „zlepek kulturowy”. Polacy ze swą mentalnością, emocjonalnością i wrażliwością bardzo często nie potrafią się odnaleźć w tym środowisku i zdarza się, że popadają w alkoholizm lub tracą wszystko i zostają bezdomnymi, którym duma i honor nie pozwalają na powrót do kraju. Autorka zauważa pewne zabawne różnice pomiędzy Polakiem i Anglikiem mówiąc, że Polacy zwykłą uprzejmość biorą za początek wielkiej przyjaźni, a Anglicy z natury są pragmatyczni, mniej wylewni i „chłodni przez pierwsze 40 lat znajomości”. Ponadto pisarka wspominała o tym ,że „nieatrakcyjność polskich mężczyzn jest tak bardzo znana jak Polska kiełbasa”. Zaznacza jednak, że choć Anglicy nie są zbyt romantyczni, nie pokazują swych uczuć, to w chwili gdy kobieta, żona potrzebuje wsparcia to mężczyzna staje się masywną skałą, na której może się oprzeć. Podsumowując spotkanie autorka przytoczyła potoczne stwierdzenie: „emigracja = amputacja, coś zyskujesz, coś tracisz”.
Dorota Waga
