Razem z tatą i mamą w Borowinie Sitanieckiej

Wspólną jesienną niedzielę podczas festynu rodzinnego spędzili razem mieszkańcy Borowiny Sitanieckiej, Łapiguza i Kolonii Sitaniec. Atrakcji było sporo, największe emocje wzbudziły występy fakira.

Spotkanie miało miejsce drugiego października na boisku przy Szkole Podstawowej w Borowinie Sitanieckiej. Rozpoczęło się sztuką „Pani Twardowska” wystawioną przez uczniów, prezentujących się następnie w montażu słowno-muzycznym. Grono pedagogiczne szkoły zapraszało odważnych do jedzenia pączków na czas i quizu o swoich rodzicach, a zespół Wesołe Gosposie koncertował dla wszystkich. W czasie trwania festynu dzieci pod opieką rodziców i opiekunów miały możliwość oznakowania rowerów przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu, służących radą jak zachować bezpieczeństwo w codziennych sytuacjach życiowych. Pokaz ratownictwa wykonali strażacy Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu. Atrakcją popołudnia okazały się pokazy karate i występy cyrku Fokus. Po pokazach żonglerki, przyszedł czas na magię. Fakir łykał ogień, chodził boso po szkle i ostrych jak brzytew mieczach. Festyn zorganizowali sołtysi i rady sołeckie Borowiny Sitanieckiej i Łapiguza, społeczność Szkoły Podstawowej w Borowinie Sitanieckiej im. Ks. Jana Twardowskiego, Koło Gospodyń Wiejskich w Borowinie Sitanieckiej przy wsparciu Gminy Zamość.

Tekst i zdjęcia: Magda Misztal
Udostępnij