Spotkanie zamojskich Parlamentarzystów, Wojewody i zaproszonych przez nich Gości z mieszkańcami…

724

Płoskie 08.04.2018 – Spotkanie zamojskich Parlamentarzystów, Wojewody i zaproszonych przez nich Gości z mieszkańcami.

KOMENTARZ DO SPOTKANIA OKIEM UCZESTNIKA

Panie Pośle, Organizatorzy spotkania z mieszkańcami Gminy Zamość w Płoskiem (08.04.2018), Szanowni Goście z Panem Wojewodą na czele – chciałbym się podzielić pewnymi spostrzeżeniami i komentarzem do wydarzeń, które miały miejsce na rzeczonym spotkaniu. Pragnę zaznaczyć od razu na wstępie, że nie jest to przychylny komentarz i nie dlatego, że Was nie lubię lub jestem zapatrzony w Wójta jak w obrazek. Nie dlatego. Dlatego, że chciałbym zwrócić uwagę Panu Posłowi – przede wszystkim – a pozostałym dać dobrą radę jak powinniście rozmawiać (a raczej jak ja bym chciał byście rozmawiali) ze mną i z moimi sąsiadami w gminie.
Do rzeczy.

Po pierwsze temat spotkania. Działania podejmowane przez rząd – ok, mamy jakąś wiedzę, nawet co niektórzy większą w temacie. Rozwój społeczno-gospodarczy gmin – bardzo ciekawy temat, ale jakoś nic konkretnego lub niewiele usłyszałem w temacie. Zdiagnozowanie potrzeb i problemów mieszkańców – jakby nie koniec zebrania, gdy radny z Kalinowic pociągną Pana Posła za język w sprawie przebudowy skrzyżowania w Kalinowicach (koło szkoły), to skończyło by się na napomnieniu o rzeczy, gdy Pan poseł prowadził rozbudowany monolog o wszystkim i niczym. A i tak Pan Poseł nie obiecał nic (jak chciał radny) w temacie wspomnianego skrzyżowania, na którym, jak tak dalej pójdzie, dojdzie do tragedii. Tak! To skrzyżowanie to jest mega problem. Niestety, nie jest on rozwiązywalny ze strony Gminy Zamość bez kroków podjętych przez stronę rządową/państwową (GDDKiA).

Po drugie, wiadukt w Zawadzie. Niech mi i nam Pan Poseł wyjaśni, nawet nie jak, tylko po co?! Bo taką ciekawostkę Panu przekażę, że po zebraniu i w dniu następnym ten temat był poruszany najwięcej i dyskutowany, może nie w całej, ale w połowie gminy. I opinie, z jakimi się spotkałem w większości (tak ±98%), bez względu na orientacje polityczną i preferencje poglądowe, to sens budowy wiaduktu i nazwanie budowy wiaduktu w takim kształcie “-~-” jaki był dyskutowany: “bezsensem”, “głupotą”, a nawet “kretynizmem”. I nie o to chodzi, że to prawda, ale chodzi o sam fakt, że taka wizja w ogóle wypłynęła na światło dzienne. Nie wnikam kto to wymyślił i wprowadził do obiegu. Ale wiem, że tu się Pan nie popisał inwencją rozwojową Zamojszczyzny, bo Panu przyłatają ten nazwijmy go megalomański projekt. Gdy się człowiek śpieszy to się diabeł cieszy. Jakby Pan poczekał na rozwój dyskusji o wiadukcie i nie mówił, jak to Pan orędował za polepszeniem infrastruktury kolejowej, to by Pana mieszkańcy nie pocisnęli tak, że nawet Wojewoda – raz: nie uratował sytuacji, dwa: jego głowę zaprzątały myśli jak tu się ewakuować z zebrania. I w ten sposób mamy 1:0 dla mieszkańców po samobójczej bramce Pana Posła.

Po trzecie: Pana wypowiedzi. Całe zebranie Pan i Pana goście powtarzali jak mantrę, że „za rządów PSL i PO…”. Winno być „za rządów PO i PSL”. Mała nieścisłość i szyk przestawny, ale jakże istotny. Proszę o wyjaśnienie, dlaczego akurat tak? Myślę, że dlatego, żeby obrzydzić nam mieszkańcom Gliwińskiego, Dziubę i Siemczyka. No niestety, się nie udało i się nie uda, a przebieg zebrania zmienia wynik rywalizacji na 2:0 dla gminy i jej mieszkańców. I jeszcze pewnie dlatego, że nie mając za bardzo do kogo i czego się przyczepić, to należy sobie wroga wykreować (w tym przypadku PSL – jaki on zły i nie dobry – nie Wójt, nie radni, nie osoby w organizacjach). Pytanie jest następujące: Przybyliście na zebranie po to, by zaoferować coś gminie i jej mieszkańcom, czy po to, by ponarzekać na PSL? Kolejna sprawa jest następująca. Powtórzył Pan naście razy, że pisał Pan w tej sprawie, tamtej sprawie i innej sprawie. No ale konkretnie co z tego Pana pisania wyszło? Co się zbudowało? Co się pozytywnie rozwiązało? Wygląda na to, że tylko Pan się napisał. Cytat z Pana Posła: “… nie będę się powtarzał, ale wiecie o kogo chodzi…” – powtórzone też naście razy. Nie musiał się pan powtarzać, w domyśle wiemy o kogo chodzi. Ten pan to Ryszard Gliwiński. To nie diabeł, by nie przywoływać go z imienia (imienia i nazwiska). Wójt Ryszard Gliwiński nie wstydzi się swojego imienia i nazwiska. Wspomniał Pan też o, tu cytat “… 8 lat samorządowcy rujnowali drogi…”. Aż mnie coś trafiło (pewnie szlag). Gdzie w Gminie Zamość widzi Pan zrujnowane drogi? Ja i mieszkańcy widzimy nowe drogi, wyremontowane drogi i drogi w planach do budowy i remontu. Nawet pokusiłem się po zebraniu o przejazd tymi zrujnowanymi drogami. Zacząłem od Płoskiego, przejechałem ponad 100 km i jakoś nie widziałem ruiny. A nawet jak jakieś uszkodzone, łatane, nierówne były, to nie były gorsze od tych krajowych (np. ul. Szczebrzeska, czy droga wojewódzka 837 na odcinku Wysokie-Białobrzegi). I nawet są oświetlone i chodniki wzdłuż nich są (tam, gdzie mogą lub powinny być). Jeżeli miał Pan na myśli drogi krajowe w jurysdykcji Wojewody czy Marszałka, to czego do tego kontekstu miesza pan gminny samorząd, który ma w tym przypadku “aż możliwość” proszenia się o datki. W granicach i jurysdykcji Gminy Zamość z drogami wszystko jest aż nadto dobrze. Obraził Pan nie tylko władzę naszej gminy, ale i mieszkańców w temacie dróg. No i gwóźdź programu, a zarazem gwóźdź do trumny wczorajszego zebrania. “Wójcie, rusz cztery litery…”. Makabra. Tymi słowami Panie Pośle udowodnił Pan założenie, że przyjechaliście rozmawiać z prostakami. Cała narracja tego spotkania była kreowana na rozmowę mądrego (Pan i Pana Goście) z prostakiem (Wójt, rada, pracownicy administracji i mieszkańcy). To moje odczucie – ktoś się ze mną zgodzi, ktoś inny nie. Koniec spotkania i 3:0 dla reprezentacji gminy.
Podsumowując. My, mieszkańcy Gminy Zamość, niczego konkretnego się nie dowiedzieliśmy. Nie udało się udowodnienie nam, mieszkańcom, że PiS ma nam coś do zaoferowania, co może wpłynąć na nasz rozwój. Polityczny misz-masz o wszystkim i niczym. Nie chodziło o ofertę, tylko o próbę obrzydzenia nam składu stanu osobowego obecnych władz i administracji gminnej. Stracony czas na słuchaniu o wizjonerstwie, pokrętnych tłumaczeń tudzież bzdur i udział w awanturze. Panie Pośle, koniec końcem ukręcił Pan bat na samego siebie. Na wartości straciły osoby, które panu towarzyszyły, a na pewno Pan Stanisław Grześko i Pan Przemysław Czarnek. I pokuszę się nawet o stwierdzenie, że im akurat bardziej zależy, niż Panu, na dobrze Gminy Zamość. Dobra rada na przyszłość. Jak kolejny raz zechce Pan wybrać się na krucjatę po Gminie Zamość proszę wziąć pod uwagę: podziękowanie nam za oddany głos na Pana w ostatnich wyborach parlamentarnych, inną narrację i prośbę o głos w przyszłorocznych wyborach, który jesteśmy skłonni na Pana oddać.
P.S. Powyższy komentarz znajdzie się prawdopodobnie w przekazie medialnym (strona Gminy Zamość, Biuletyn, lokalne media, fanpage’e osób bezpośrednio związanych z kampanią wyborczą). W tym miejscu pragnę poinformować, że w swoim imieniu zabiegam o miejsce w Biuletynie Gminy Zamość dla Pana wypowiedzi na temat spraw dotyczących naszego lokalnego samorządu, żeby nie było, że Wójt – przedstawiciel mieszkańców – odmawia demokratycznego prawa do wypowiadania się w sprawach publicznych Posłowi, Senatorowi, Wojewodzie czy zwykłemu szaremu mieszkańcowi. Liczę na pozytywne rozwiązanie tej kwestii.

Radosław Pitwała – uczestnik spotkania parlamentarzystów z mieszkańcami Gminy Zamość w Płoskiem 08.04.2018 r. Proszę o pozostawienie mojego podpisu pod komentarzem.

 

KOMENTARZ WÓJTA:

Witam i dziękuję za kontakt e-mail.
Mam nadzieję, że powyższy tekst wywoła szerszą dyskusję o tym, czego byliśmy świadkami w dniu wczorajszym (8.04.2018) w Płoskiem. Zapraszam do zamieszczania swoich wypowiedzi poprzez www.gminazamość.pl zakładka „zadaj pytanie Wójtowi”.
Uważam, że nie powinienem komentować tego, co powyżej. To głos Mieszkańca i jego odbiór 2,5 godzinnego spotkania Posła, Senatora i Wojewody z Mieszkańcami Gminy. Oczywiście moja reakcja będzie, zakładam jednak że wyłącznie w zakresie spraw gospodarczych i innych zadań samorządu, poruszanych przez Pana Posła i Mieszkańców. Proszę o cierpliwość, potrzebuję nieco czasu na przygotowanie odpowiedzialnego przekazu – np. dopiero wczoraj z publicznej wypowiedzi Pana Posła dowiedziałem się, że to ja mam załatwić pieniądze na przebudowę linii kolejowej Rejowiec – Zawada – Zamość. Odniosę się także do poruszanego w takcie spotkania i powyżej problemu braku publikacji w Biuletynie pism Pana Posła. Reakcję na pozostałe wątki spotkania pozostawiam Mieszkańcom.
Pozwoli Pan, że tą drogą podziękuję wszystkim Mieszkańcom, którzy wzięli udział w spotkaniu.
Pozdrawiam, mając nadzieję na dalszą korespondencję.

Ryszard Gliwiński, 09.04.2018 r.