Rzadko reaguję na „sensacyjne” medialne doniesienia, staram się też nie buszować po internetowych forach. Szkoda nerwów i nie mam na to czasu, a przede wszystkim uważam, że codzienny samorządowy byt dzieje się w zupełnie innym miejscu – w ludzkiej aktywności i jej efektach. Są jednak granice milczenia i czuję się w obowiązku zabrać głos w sposób publiczny. Nie mogę bez reakcji pozostawić medialnych tekstów obrażających aktywnych Mieszkańców Gminy Zamość. Szczególnie, jeśli czynią to osoby ukrywające się pod osłoną internetu, wykorzystujące świadomie i dla realizacji własnych celów siłę takiego publicznego przekazu. Te „odważne inaczej” osoby, oprócz totalnej krytyki wszystkiego, niczego innego nie zrobiły w samorządowej rzeczywistości! Nie podjęły się organizacji żadnego przedsięwzięcia o publicznym charakterze społecznym! Nie próbują przekonywać do swoich pomysłów! Nie podejmują próby czynnego wdrażania własnych koncepcji do realizacji! Nie ma Ich w tworzeniu samorządowego bytu Gminy Zamość! Ich jedyna reakcja na pozytywne zmiany w samorządach to karygodny brak szacunku dla innych.
Lokalne zamojskie media lubią organizować różnego rodzaju konkursy i plebiscyty. Rozumiem cele tego rodzaju przedsięwzięć. Problem polega na tym, że w polskiej rzeczywistości 2017 roku są one przez innych wykorzystywane do realizacji celów politycznych. Kilka dni temu miało miejsce rozstrzygnięcie konkursu na SUPER GOSPODYNIE. Przez kilka tygodni można było kupować lokalną prasę, wycinać kupony i wysyłać je do Redakcji głosując na konkretne Koło Gospodyń Wiejskich. Gratuluję zwycięzcom i wyrażam szacunek dla Was za to, co robicie w swoich lokalnych społecznościach. To między innymi dzięki Kołom Gospodyń Wiejskich ustawa o samorządzie gminnym nie jest martwym prawnym tworem. Pomysł na konkurs niezły, ale są Tacy, którzy zepsuli wszystko, co w nim piękne. Oto większość materiału, który ukazał się w internetowych mediach po gali finałowej konkursu.
„… A gdzie aktywistki z Gminy Zamość. Chyba na wycieczki pojechali, że do konkursu się nie załapali. … Ogromne pieniądze wpompowane w Stowarzyszenie Kobiet na rzecz promocji i rozwoju środowisk lokalnych 28+, a tu taka niespodzianka. … Dość polityki i wyciągania kasy z gminnego budżetu czas na plan naprawczy dla KGW. Nikt drogie KGW za Was tego nie zrobi. Sami musicie zebrać siły i dać z siebie wszystko, aby oderwać się od wójta polityki. KGW jak najbardziej jako ruch społeczny jest potrzebny ale nie w takim wydaniu w jakim funkcjonuje w Gminie Zamość”.
Czy trzeba dalej uzasadniać i dowodzić to, co napisałem na początku? Tego tekstu nie napisała osoba aktywna samorządowo, zero szacunku dla aktywnych Mieszkańców Gminy. Cel aż nadto wyraźny – w przyszłym roku są wybory samorządowe – trwa więc na dobre negatywna kampania wyborcza. Autorzy tego tekstu wywołali tydzień wcześniej artykuł w zamojskich mediach drukowanych. Wpadający w oko tytuł „Gmina jak z Hollywood” w sferze publicznej zrobił swoje. Jego inspiratorzy i autorzy powyższych cytatów osiągnęli zamierzony cel – cel polityczny.
Panie z Kół Gospodyń Wiejskich Gminy Zamość i wszyscy aktywni Mieszkańcy. Jesteście wspaniali! Nikt Wam nie zabierze satysfakcji z tego, co tworzycie w samorządowej aktywności oraz mojego i wielu innych szacunku. Zdaję sobie sprawę z tego, że to ja jestem przyczyną ludzkiej złośliwości, której doświadczacie. Za to Was przepraszam. Moim zadaniem jest wspieranie aktywnych Mieszkańców. To wynika wprost z art. 7 ust.1 pkt. 17. ustawy o samorządzie gminnym. Czynię to w dobrej wierze tak, jak potrafię i przy pomocy środków, którymi dysponuję. Możecie na mnie liczyć. Dziękuję Wam za pielęgnowanie tradycji i narodowych wartości. To dzięki Wam zachowaliśmy je dla siebie i kolejnych pokoleń. Wasz codzienny społeczny samorządowy trud pozwala nam przeżywać to co dzieje się w trakcie dożynkowych uroczystości. To także dzięki Wam piękną oprawę mają modlitewne spotkania w Kościołach naszych Parafii. Panie z Kół Gospodyń Wiejskich Gminy Zamość – nie potrzebujecie żadnego „planu naprawczego”!
Jeszcze skrótowe spojrzenie – na co wydaje gminne pieniądze Stowarzyszenie Kobiet na rzecz promocji i rozwoju środowisk lokalnych 28+? Tego, co zrobiłyście, Panie, w tym roku, nie da się wprost krótko ogarnąć. Realizujecie pomysły Mieszkańców Gminy, a nie moją politykę. To wszystko dzieje się w sferze publicznej, tego nie da się ukryć. Wystarczy przejrzeć Biuletyny Samorządu Gminy Zamość. Wystarczy wziąć w tym udział. Promujecie oczywiście także Gminę na przedsięwzięciach organizowanych poza jej granicami. Jest to zauważalne i cenione. Chylę czoło przed Wami.
Pozostała mi jeszcze krótka reakcja na wspomniany powyżej prasowy tytuł „Gmina jak z Hollywood”. „Kto i za ile nakręcił ponad pół setki filmów o gminie Zamość? ” – takie pytanie widnieje przy tytule. Szkoda, że autor nie zdecydował się na rozmowę z Wójtem, numer mojego służbowego telefonu komórkowego nie jest tajemnicą, podobnie jak adres e-mail. „Pół setki” filmów (nie liczyłem), ale nie są to wyłącznie filmy, tylko różnego rodzaju medialne przedsięwzięcia, np: audycje w Katolickim Radio Zamość, w których występują Mieszkańcy; radiowe i internetowe transmisje z gminnych wydarzeń, życzenia świąteczne, krótkie filmiki prezentowane na gminazamosc.pl oraz zamosc.tv. Filmy, w większości krótkie relacje, prezentują aktywność Mieszkańców Gminy Zamość, gminnego samorządu i realizację samorządowych zadań inwestycyjnych. Ich zadaniem jest publiczny przekaz tego, co robimy. Niczego nie chowamy. Pokazujemy ludzki trud społeczny i to, jak zmieniają się nasze Sołectwa. Duża podmiejska Gmina, liczni aktywni Mieszkańcy – dzieje się więc dużo – i każdego roku chcemy to relacjonować – powstaje więc sporo materiału medialnego. Oczywiście, bardzo chcielibyśmy być Gminą jak z Hollywood, ale to nie Hollywood, tylko wdrażanie w życie tekstu art. 7 ust.1 pkt. 17 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym, czyli realizacji gminnego zadania – cytat z ustawy „wspierania i upowszechniania idei samorządowej, w tym tworzenia warunków do działania i rozwoju jednostek pomocniczych i wdrażania programów pobudzania aktywności obywatelskiej”. Prowadzący kampanię wyborczą przeciwko aktywnym Mieszkańcom Gminy nie chcą oczywiście, aby pokazywać, że coś się w Gminie dzieje. Wówczas łatwiej by im było dotrzeć do Mieszkańców ze swoim negatywnym przekazem. Gdyby jednak tych przekazów medialnych nie było, podnieśliby krzyk, że w Gminie nic się nie dzieje, lub, że Wójt wszystko ukrywa. Taka jest właśnie filozofia Tych, dla których samorząd to tylko polityczna gra.
Znany z relacji medialnych Mieszkaniec Gminy na wrześniowej sesji Rady Gminy nie pytał Wójta o filmy. Ów Mieszkaniec, który lubi jeździć za Wójtem na zebrania wiejskie i uwieczniać je kamerą, wystąpił na sesji z konkretnym prawnym wnioskiem – cytuję „… na podstawie art. 61 Konstytucji oraz ustawy o dostępie do informacji publicznej wnoszę o udostępnienie kserokopii umów, ogłoszeń o przetargach, oraz faktur za świadczone usługi medialne na rzecz Urzędu Gminy Zamość i Jednostek organizacyjnych za rok 2014,2015,2016 i 2017. …” Wójt nie mógł więc odpowiadać w trakcie sesji, tylko miał obowiązek przekazania tego, co żądał Mieszkaniec. Około 240 dokumentów i prawie 500 kart/stron ich kserokopii. To wszystko przekazano Mieszkańcowi, a trzeba było to odnaleźć w archiwum i skserować – zajęcie żmudne i czasochłonne. Trudno, administracja nie realizowała w tym czasie innych ważnych zadań, przebrnęliśmy przez to, ale jestem pewny, że będą kolejne tego typu wnioski. Warto zadać pytanie: co z tym materiałem zrobi Mieszkaniec? Nie występuje jako pracownik instytucji kontrolujących samorządy – RIO, NIK, czy CBA. Ja wiem, co zrobi – 500 stron materiału wykorzysta przeciwko Wójtowi w trakcie samorządowej kampanii wyborczej. Do tego samego posłużą zapewne wyjęte z kontekstu fragmenty filmów kręconych na zebraniach wiejskich. Naprawdę przez najbliższy rok będzie ciekawie. Fundują nam to Politycy, którzy nie mogą się pogodzić z faktem, że samorządy tworzą pozytywny wizerunek lokalnej Polski. Oni tego nie chcą, Im zależy na ciągłych wojenkach. Mają to w Warszawie i chcą to mieć w Gminach.
Ten trudny tekst podsumuję cytatem z mojego wystąpienia dożynkowego: „Samorząd to Mieszkańcy i Ich aktywność – to zebrania wiejskie, zebrania stowarzyszeń, gminne i lokalne wydarzenia społeczne. To w tym jest ustawa o samorządzie gminnym. Samorząd tworzy się i dzieje w tym wszystkim. DZISIAJ TRZEBA GŁOŚNO MÓWIĆ, że Samorząd nie powstaje i nie dzieje się na portalach internetowych. Samorząd nie powstaje w mediach, ani w wypowiedziach Polityków i Innych, którzy dużo mają do powiedzenia, a nie włączają się w realizację gminnych i sołeckich zadań. Nie podejmują próby rozwiązywania naszych problemów. Samorząd to nie krytyka wszystkiego bez wskazywania swoich propozycji działań. Samorząd to nie ciągłe nagrywanie Wójta oraz innych aktywnych Mieszkańców i wulgarne wpisy na forach internetowych. Samorząd codziennie dzieje się w tym wszystkim, co stworzyło dzisiejsze piękno w Wieprzcu. Samorząd jest w Was – uczestnikach barwnych delegacji sołeckich. Do jego wspólnego tworzenia zapraszam – zapraszamy wszystkich, dla każdego jest miejsce do aktywności, każdy może podjąć próbę realizacji swojego wyobrażenia o sołeckich i gminnych sprawach”.
Wszystkich, którzy chcą „dołożyć” Wójtowi Gminy Zamość zapraszam do dyskusji o przyszłości Gminy. Nie obrażajcie aktywnych Mieszkańców Gminy, zostawcie Ich w spokoju. Zapraszam do publicznych merytorycznych rozmów o rozwiązywaniu gminnych problemów – konkretnych, nie wydumanych. Łatwo krytykować, gdy nie podejmuje się setek decyzji rocznie i nie odpowiada za nie. Czekam na konkretne propozycje decyzji i działań podejmowanych w skali 35 Sołectw Gminy, a nie jednego Sołectwa. Porozmawiajmy chociażby o tym, jak za dostępne 7 mln złotych realizować zgłoszone przez Mieszkańców zadania o wartości kilkudziesięciu milionów? Spróbujcie zaangażować się w powstanie kawałka chodnika, drogi, wodociągu, itp. Spróbujcie zrealizować jedno, chociażby małe publiczne przedsięwzięcie. Nie chowajcie się. Odwagi. Czekam na propozycje merytorycznej publicznej debaty o samorządowych zadaniach naszej Gminy.

/25.10.2017 r. Ryszard Gliwiński/