Chciałabym zabrać głos w dyskusji…

530

Szanowny Panie Wójcie, jako osoba mieszkająca na terenie Gminy Zamość zwracam się do Pana jako Redaktora Naczelnego Biuletynu Gminy Zamość z pytaniem, czy głosy tylko jednej strony są zamieszczane w Biuletynie i na stronie internetowej gminy? Ufam, że na łamach bezpłatnego czasopisma, finansowanego z pieniędzy podatników, istnieje możliwość przedstawienia swoich racji, nawet jeżeli nie pokrywają się one ze zdaniem Pana Wójta. Mam nadzieję, że Pan, będąc Redaktorem Naczelnym pisma, wyrazi zgodę na publikację poniższego tekstu w jednym z najbliższych wydań Biuletynu.
SAMORZĄD – TY DECYDUJESZ
W Biuletynie Samorządu Gminy Zamość (Październik 2017) Pan Wójt wywołuje dyskusję o sprawach samorządowych…. Chce przygotować Nas (czyli kogo?) do odbioru tego, co mówić będą w najbliższych tygodniach Politycy. Sugeruje nam, że to, co samorządowe, znakomicie się udało. Czy jednak takie gloryfikowanie i wywyższanie samorządów jest zgodne z prawdą?
Chciałabym zabrać głos w owej dyskusji. Mam na ten temat inne zdanie. Moje stanowisko zostało dobrze określone w artykule „Polska jest jedna. O patologiach w samorządzie terytorialnym i wyrównywaniu szans rozwoju gmin…” (Niedziela nr 46, 12.11.2017), którego fragmenty pozwolę sobie zacytować.
„Samorząd jest demokratyczną instytucją do wykonywania pewnych zadań publicznych, które służą mieszkańcom. Jest instrumentem do realizacji dobra wspólnego… Niektóre samorządy w Polsce uległy bardzo głębokim patologiom…” Jaka choroba dotknęła polskie samorządy? W wyżej wymienionym artykule czytamy: „Patologii jest wiele, ale najgroźniejsza wydaje się choroba tzw. układu, od której zaczynają się wszystkie inne, a która bagatelizowana od lat narasta. W wielu samorządach mimo oczywistych potrzeb nic się nie zmienia. Z jednej strony mamy do czynienia z wyludnianiem się małych gmin, a z drugiej – z ogromnym wzrostem i utrwalaniem się wpływów lokalnych władz samorządowych na najróżniejsze instytucje samorządowe: na przedszkola, szkoły, biblioteki, ośrodki pomocy społecznej, na same urzędy gminy, które najczęściej są tam jedynymi atrakcyjnymi pracodawcami. W takich małych gminach każde wybory samorządowe odbywają się pod presją strachu – ludzie boją się wybierać kogokolwiek innego niż obecny wójt, choćby z obawy przed utratą pracy i innymi przykrymi konsekwencjami. To powoduje, że w wielu małych gminach przez 20 lat rządzi wciąż jeden wójt ze swoją grupą. Jednomandatowe okręgi wyborcze skutkują tym, że często cała rada gminy składa się wyłącznie z tych radnych, którzy idąc ręka w rękę z wójtem, tworzą tę utrwaloną i niezmienną grupę trzymającą władzę.”
Pozostaje pytanie, na ile opisywana sytuacja dotyczy Gminy Zamość?
Osoby mające dziś duże wpływy w samorządach gminnych podnoszą wielkie larum. A największy sprzeciw budzi chyba propozycja ograniczenia kadencyjności włodarzy gmin. Bez takich jednak zmian trudno o jakiekolwiek odświeżenie koncepcji samorządności i nowe perspektywy rozwoju gminy. Najwyższy czas na zmiany.

Z poważaniem A.T.
1.12.2017 r.

Witam i dziękuję za kontakt e-mail. Zamieszczenie Pani wypowiedzi i mojej reakcji na stronie www.gminazamosc.pl oraz w Biuletynie Samorządu Gminy Zamość traktuję także jako odpowiedź na takie samo w treści pismo skierowane do mnie poprzez tradycyjną korespondencję do Urzędu Gminy.
Myśli zawarte w Pani tekście nie są dla mnie zaskoczeniem, ale nie ukrywam, że po przeczytaniu zamieszczonego w nim cytatu z tygodnika NIEDZIELA zrobiło mi się po ludzku przykro. Samorządowcem jestem od 27 lat, czyli od początku samorządowej reformy w Polsce. W latach 1990-1992 rozpoczynałem jako przewodniczący społecznego komitetu budowy telefonów. Kolejne wyzwanie to przewodniczący społecznego komitetu gazyfikacji. W 1992 roku Mieszkańcy wybrali mnie radnym Rady Gminy – w bezpośrednich wyborach, w jednomandatowym okręgu. Wyborcy (Mieszkańcy) powtarzali to jeszcze dwukrotnie, w 1994 i 1998 roku. W samorządowym działaniu nie byłem widocznie biernym skoro w maju 2000 roku Radni Rady Gminy powierzyli mi zaszczytną funkcję Wójta Gminy. Nie miało to nic wspólnego z żadną partią polityczną, gdyż w tym czasie nie należałem do takowych. Kolejne mandaty zaufania społecznego Mieszkańców Gminy jako Wójt otrzymałem już w bezpośrednich wyborach w 2002 roku (ponad 70% oddanych głosów), w 2006 roku (4866 głosów, 65%), 2010 roku (5898 głosów, 75%) w 2014 roku (5424 głosów, 64%). Za każdym razem o głosy Mieszkańców ubiegało się co najmniej trzech kandydatów na Wójta. Przez 27 lat mojej samorządowej aktywności Sołectwa Gminy Zamość zmieniły się. Mam w tym jakiś swój mały (malutki) udział. Szanuję pracę zawodową i społeczne zaangażowanie Mieszkańców, bo to zmieniło i wciąż zmienia otoczenie, w którym żyjemy. Nie czuję się twórcą żadnego patologicznego układu w Gminie Zamość. To Mieszkańcy wybierają mnie Wójtem. Czterokrotnie poddawałem się Ich ocenie. Nie wybieram Radnych Rady Gminy Zamość. Czynią to w wolnych i demokratycznych wyborach Mieszkańcy Gminy. Radnymi Rady Gminy są lokalni Liderzy, których często Mieszkańcy wybierają jednocześnie Sołtysami. Wójt, Radni i Sołtysi terroryzują (zastraszają) Mieszkańców Gminy Zamość? Brakuje mi już słów na komentarz. W wyborach 2014 roku spośród 15 Gmin Powiatu Zamojskiego aż w 7 zmienili się Wójtowie. Zmienił się Prezydent Zamościa. To co piszę w Biuletynie Samorządu Gminy Zamość skierowane jest do Mieszkańców Gminy. Piszę o sprawach samorządowych, ostatnio o sposobie wyboru Radnych Rady Gminy Zamość. Moim obowiązkiem jest przygotować Mieszkańców do wyborów samorządowych 2018 roku po to, aby nie było nieważnych głosów, o których tyle mówią Politycy. Sporo Mieszkańców wciąż nie wie czym różnią się wybory radnych w okręgach wyborczych jednomandatowych i wielomandatowych; nie wiedzą też jakie z tym zawiązane są Ich prawa. Wiem o tym, bo codziennie rozmawiam z Mieszkańcami. Pani też widzę nie rozumie tego. To, o czym teraz piszę i o czym jest tak głośno w mediach nie ma nic wspólnego z wyborami Wójta, który jest wybierany przez wszystkich pełnoletnich Mieszkańców Gminy – jeden okręg wyborczy, wszyscy głosują na tych samych kandydatów. To, co piszę w ostatnim BIULETYNIE, dotyczy tylko i wyłącznie wyboru Radnych. Proszę bez emocji zapoznać się z tekstami. Jeśli okręgi jednomandatowe w Gminie Zamość tworzą lokalne układy, to co można powiedzieć o proponowanych okręgach wielomandatowych? To właśnie w nowej propozycji Polityków trzeba będzie tworzyć listy wyborcze („lokalne układy”!) jeszcze przed wyborami. Żaden kandydat na radnego nie będzie mógł sam brać udziału w wyborach, bo będzie musiał utworzyć „układ” (wspólną listę) z minimum dwoma innymi kandydatami. Nie jestem przeciwko ograniczeniu kadencji Wójtów. Mam w tej sprawie swoje zdanie, ale specjalnie nie wypowiadam się o tym na łamach BIULETYNU. Mój protest budzi jednak brak szacunku dla obecnych Wójtów, Burmistrzów i Prezydentów. Wystarczyło zgodnie z wiarą, jaką wspólnie większość z nas wyznaje, powiedzieć np. „dziękujemy Wam za to co zrobiliście, szanujemy to, ale Wasz czas minął”. A co mamy od ponad roku w Mediach? Publiczne pozbawianie wszelkiej godności konkretnych Osób, zupełny brak szacunku dla Ich wieloletniego dorobku zawodowego i społecznego, agresywne wypowiedzi podgrzewające atmosferę życia publicznego, dzielenie Polaków na dobrych i złych. W Polsce jest ponad 2500 gmin, a wiec tylu Wójtów, Burmistrzów, Prezydentów i ok. 40 000 Radnych rad gmin. Jeśli nawet są wśród nich tacy nieliczni, do których pasują te agresywne teksty, to czy sprawiedliwym i ludzkim jest uogólnianie tego? Czy to oznacza, że wszyscy są tacy sami? Czy to oznacza, że mamy przez tych nielicznych zmieniać podstawy samorządowego ustroju w Polsce? Mamy w XXI wieku uczyć się stosowania zbiorowej odpowiedzialności? Samorządowcy są tylko ludźmi, takimi samymi jak Politycy, Nauczyciele, Lekarze, Pracownicy administracji, Księża, itd. Zmieniać samorząd gminny w Polsce trzeba, także przepisy prawne z tym związane. Czy pozytywnym zmianom służy jednak ograniczenie praw Mieszkańców (w Gminie Zamość ok. 20 000 pełnoletnich) do wyboru radnego Rady Gminy? Czy pozytywnym zmianom służy publiczny brak szacunku dla wybranych przez Mieszkańców radnych i wójtów? Na zakończenie swojej wypowiedzi stawia Pani pytanie „na ile opisywana sytuacja dotyczy Gminy Zamość?”. Odpowiedź na nie dla wielu Czytelników jest w początkowej jej treści, przed cytatem z tygodnika NIEDZIELA. Szanuję Pani opinię o samorządach w Polsce i o samorządzie Gminy Zamość, ale zupełnie się z nią nie zgadzam. Więcej o tym w innych biuletynowych tekstach. Mam ogromny szacunek i wdzięczność nie do opisania dla aktywnych Mieszkańców Gminy Zamość. To nie ja, ale WY tworzycie samorządowe piękno Gminy Zamość. Dziękuję za to! Jeśli są Tacy, którzy chcą WAS nazywać patologicznym układem to mówię wprost, że jestem wdzięczny losowi za to, iż pozwolił mi być małym jego trybikiem. Proszę wybaczyć za osobisty tekst, ale w obecnej atmosferze życia publicznego w Polsce i Gminie uważam to za konieczne. Wierzę, że zabiorą głos inni Mieszkańcy. Po to też są moje teksty w BIULETYNIE. Odpowiedzmy na postawione przez Panią pytanie. Zapraszam do kontaktu na www.gminazamosc.pl „Zadaj pytanie Wójtowi”. Na świąteczny czas życzę wielu Łask Bożych, rodzinnego ciepła i spokoju.

Pozdrawiam
Ryszard Gliwiński
9.12.2017 r.