Rozmowa z prezesem STS Gryf

208

Jaki cel zarząd postawił przed seniorami na sezon 2019/20? Co z budową stadionu? Jakie wyzwania stawiają przed sobą działacze klubu na najbliższy czas? To tylko kilka kwestii, które zostały poruszone w rozmowie z prezesem Gryfa Tomaszem Bondyrą. Zapraszamy do lektury!

Na początek najprostsze pytanie – dlaczego powstał Gryf i jak wygląda projekt po 8 latach działalności?
Mieliśmy kilka mniejszych klubów w gminie, które próbowały coś robić, ale wszystko opierały o drużynę seniorów. Nikt nie był w stanie szkolić młodzieży na dłuższą metę, z roku na rok coraz więcej osób wyjeżdżało do innych miast na studia lub do pracy, także na stałe za granicę. Ze względu na mocno ograniczony potencjał ludzki każdym roczniku było maksymalnie 5-6 zawodników, więc drużyny były rozproszone, młodsi musieli trenować ze starszymi o kilka lat kolegami, co nie przynosiło dobrych efektów. Naszym zamysłem było scalenie całego środowiska gminy Zamość pod szyldem Gryfa i stworzenie jednego ośrodka szkoleniowego na całą gminę. Na początku mieliśmy 2 drużyny, a na ten moment posiadamy 7 zespołów, w tym 5 młodzieżowych, a pod herbem Gryfa występuje aż 160 zawodników. Szkolimy od wieku “skrzata’, czyli 5-6 latków, aż do drużyny seniorów. Zachowujemy ciągłość szkolenia w rocznikach podwójnych, które łączymy ze sobą.

Początki nie były łatwe, nie każdy przychylnie patrzył na nowy klub.
Wiele osób twierdziło, że wystarczy nam zapału na maksymalnie 3 lata, a piłka nożna w gminie Zamość odejdzie w niepamięć. W tym roku Gryf ma już 8 lat, a najbardziej cieszy nas, że środowisko piłkarskie w Zawadzie, które było sceptycznie nastawione do naszego projektu, całkowicie zmieniło nastawienie. Byliśmy postrzegani jako osoby, które doprowadziły do upadku Echa, a teraz jest zupełnie inaczej. Większość oponentów zrozumiała, że stworzenie jednego, silnego klubu, opartego na stabilnych fundamentach w postaci wielu grup młodzieżowych było jedynym sensownym rozwiązaniem. Często słyszę głosy, że nie zburzyliśmy piłki nożnej w gminie, a wręcz przeciwnie, że ją uratowaliśmy. Chcemy, aby kibic jeszcze mocniej identyfikował się z klubem, dlatego otwieramy sklep fana z licznymi, naprawdę fajnymi gadżetami.

Przejdźmy do zespołu, przez którego pryzmat większość osób patrzy na klub, czyli do drużyny prowadzonej przez trenera Romana Blonkę. O co seniorzy grają w tym sezonie?
Przede wszystkim zależy nam na grze przyjaznej dla oka, kibic ma z przyjemnością przychodzić na mecze Gryfa, chcemy być marką kojarzącą się z dobrym futbolem. Dobry wynik i atrakcyjny futbol seniorów przyciągnie młodych adeptów, którzy chętnie pojawią się na treningu i będą chcieli w przyszłości założyć koszulkę seniorów.

Transfery dokonane przed sezonem pozwalają wierzyć, że zespół stanie do walki o najwyższe cele.
Celem jest miejsce na podium. Dokonaliśmy kilku znaczących wzmocnień, które mają pomóc nam zbudować jeszcze lepszą markę, ale nie zapomnieliśmy o naszych podstawach. Do drużyny dołączyło trzech chłopaków z naszej gminy, czyli Maciek Markowski, Krystian Romanowski i Patryk Cymerman oraz bracia Przemek i Patryk Dębicki oraz Adrian Szopa, który podobnie jak Krystian już wcześniej występował w naszej drużynie. Ci chłopcy są znani w naszym regionie i jestem przekonany, że będą dużym wzmocnieniem w przekroju całego sezonu.

Celem długoterminowym jest awans do 4. ligi czy spokojna gra o najwyższe cele w klasie okręgowej?
Po paru latach zawirowań i szybkim spadku po awansie, budujemy drużynę krok po roku, bez wariacji i hucznych zapowiedzi. Udało się ustabilizować zespół seniorów, 80% zawodników to chłopcy z naszej gminy i trenerzy, którzy pracują właściwie od powstania klubu. Najważniejsze jest zbudowanie i wzmocnienie naszej marki, a jeśli pójdzie za tym wynik sportowy, będziemy zastanawiać się co dalej. Nie możemy całkowicie zmienić założonych przez nas proporcji, aby zrealizować cele. W każdym meczu powinno grać minimum 6 chłopaków z naszej gminy, to jest główny cel i tego chcemy się trzymać. Jeśli oni podejmą rękawicę i awansują do 4. ligi, jako zarząd poczynimy wszelkie starania, aby im to umożliwić. Organizacyjnie jesteśmy gotowi, ale nie mamy zamiaru brać udziału w wyścigu zbrojeń, aby tylko awansować.

Nie możemy zapomnieć o drugiej drużynie seniorów, która występować będzie w klasie B. Jaki był cel powstania rezerw i o co powalczy drużyna prowadzona przez Tomasza Goździuka?
Mamy niezwykle szeroką kadrę liczącą kilkudziesięciu zawodników i nie każdy mógł liczyć na występy w klasie okręgowej. Chłopcy trenują zawzięcie i zapewniają, że powalczą o awans do klasy A. Docelowo w drużynie rezerw występować będą także zawodnicy pierwszej drużyny, którzy nie zagrają w dany weekend w “okręgówce”. Na pewno jednym z aspektów przy realizacji celów sportowych jest budowa stadionu. Prawdopodobnie cały następny rok będziemy grać poza Zawadą.

Jak na ten moment wygląda sprawa obiektu? Co udało się wykonać, a co przed nami?
Pierwszy etap budowy stadionu jest zakończony. Stworzyliśmy infrastrukturę na bardzo dobrym poziomie, zbudowaliśmy nowoczesny budynek klubowy, parking, zewnętrzną siłownię oraz boisko do siatkówki plażowej. Kolejnym etapem będzie wykonanie nowej płyty boiska, budowa trybun oraz instalacja sztucznego oświetlenia, dzięki któremu będziemy mogli trenować wieczorami. Chcemy także, aby powstało boisko treningowe, bo mamy wiele drużyn, po prostu zaczyna brakować nam miejsca. Liczymy, że społeczność pozytywnie podejdzie do tego zagadnienia i uda nam się poszerzyć kompleks sportowy.

A jak wyglądają kwestie formalne? Kiedy ruszy kolejny etap rekonstrukcji obiektu?
Urząd Gminy ogłosił przetarg na drugi etap rozbudowy stadionu. Więcej będziemy wiedzieć 3 września, bo wtedy nastąpi “otwarcie kopert”. Cały obiekt ma być sfinansowany i zbudowany do końca lipca 2020 roku, jednak na pewno mecze nie będą na nim rozgrywane do końca przyszłego roku. Myślę, że prace ruszą jeszcze jesienią. Chciałbym gorąco podziękować władzom Gminy, które zapewniają nam stabilizacją finansową, dzięki której możemy realizować swoje pomysły i budować sport na wysokim poziomie.

Budowa nowoczesnego obiektu wiąże się m.in. z Programem Certyfikacji PZPN dla szkółek piłkarskich
Tak, tworzymy podwaliny pod Akademię Gryfa, chcemy szkolić zgodnie z nowymi trendami, aby dorównywać poziomem do najlepszych szkółek piłkarskich w naszym województwie. Aby zostać certyfikowaną szkółką trzeba spełnić wiele wymagających warunków. Przykładowo, jeśli grupa liczy powyżej 20 zawodników, musi posiadać asystenta. Możemy pochwalić się, że zespół młodzików i trampkarzy ma trenera prowadzącego i asystenta. Mieliśmy już wizytę kontrolną z PZPN i czekamy na nadanie certyfikatu. Mamy nadzieję, że otrzymamy go już we wrześniu. Z naszego okręgu zgłosiło się jedynie 7 zespołów, a są nimi Hetman Zamość, Tomasovia Tomaszów Lubelski, Unia Hrubieszów, Gaudium Zamość, Grom Różaniec, Szumy Susiec i nasz Gryf. Świadczy to tylko o tym, że zadanie jest trudne do wykonania, ale my lubimy wyzwania.

Czy otrzymanie certyfikatu wiąże się z jakimiś korzyściami oprócz prestiżu?
Przede wszystkim zależy nam na tym, aby przyciągać młodych zawodników. Odpowiednia infrastruktura, wykształceni trenerzy i znana marka sprawi, że rodzice chętnie przyprowadzą swoje pociechy na zajęcia do nas. Chcemy mieć szkółkę na zbliżonym poziomie do takich drużyn jak Hetman czy Tomasovia. Mamy ograniczony potencjał ludzki, ale pokazujemy, że możemy szkolić tak jak inni – 3x w tygodniu – i posiadać drużyny w ligach wojewódzkich. Certyfikowana szkółka może liczyć na dodatkowe wsparcie w postaci sprzętu czy dofinansowania dla trenerów.

Wspomniałeś wcześniej o wielkim wsparciu od Gminy Zamość. Coraz większą rolę dla funkcjonowania klubu odgrywają także partnerzy i sponsorzy komercyjni.
Tak, mamy coraz więcej firm, które chętnie wspomagają nasz klub. Dzięki ich wsparciu Gryf może budować swoją markę, a partnerzy są zadowoleni ze współpracy. Ci, którzy nam zaufali, zostają przy nas i pomagają nam jeszcze mocniej, bo – jak sami twierdzą – korzyści wizerunkowe są wyraźne. Naszym głównym celem jest ciągły rozwój, tak samo jak naszych Partnerów, więc mamy wiele punktów wspólnych. Przed nami mnóstwo wspólnych wyzwań, które chcemy wspólnie realizować.

Jednym z wyzwań są dodatkowe działania na rzecz społeczności gminnej.
Tak, podczas wakacji prowadziliśmy program “Wakacje z Gryfem”, gdzie do 4 ośrodków raz w tygodniu jeździł nasz trener i prowadził zajęcia sportowo-rekreacyjne. Otworzyliśmy wakacje oficjalnym piknikiem, takim samym je zakończymy, a punktem kulminacyjnym będzie derbowy mecz seniorów z Roztoczem Szczebrzeszyn. Kolejnym projektem jest “Aktywna Szkoła”. Placówki zbierają punkty, a szkoła w której uczy się najwięcej naszych zawodników, pod koniec roku otrzyma liczne benefity oraz nagrodę pieniężną od naszych partnerów w wysokości 1500 zł.